Włosi przegrali pierwszy mecz barażowy o mistrzostwa świata i może się zdarzyć tak, że zabraknie ich na najważniejszej piłkarskiej imprezie po raz pierwszy od 60 lat. Czy kibice na Półwyspie Apenińskim wierzą w sukces swojego zespołu?
Włoscy kibice nie wierzą w awans swojego zespołu na mundial (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Italia przegrała w piątek ze Szwecją (0:1) i w spotkaniu rewanżowym będzie walczyć o odrobienie strat. Mimo tylko jednego gola różnicy, wśród włoskich fanów futbolu trudno o optymizm. Specjalną sondę na temat szans reprezentacji na awans przeprowadziła „La Gazzetta dello Sport”, a jej wyniki są niezwykle znamienne.
W głosowaniu wzięło udział ponad 20 tysięcy osób i aż 75 procent uznało, że Włochów na mistrzostwach świata zabraknie. Czy to oznacza, że stracili oni już wiarę w występ podopiecznych Giampiero Vantury na rosyjskim mundialu?
Italia to jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w całej historii. Czterokrotni mistrzowie świata (1934, 1938, 1982 i 2006), a także dwukrotni srebrni medaliści od lat zaliczają się do ścisłej czołówki. Od początku rozgrywania mundiali, Włochów zabrakło tylko w dwóch turniejach: w 1930 roku – podczas pierwszego mundialu, kiedy to Italia po prostu nie wzięła w nim udziału, a także w 1958, kiedy na szwedzkie finały nie udało się jej zakwalifikować.
W najbliższy poniedziałek piłkarze Ventury będą walczyli o odrobienie strat z pierwszego meczu ze Szwecją. Jeśli na San Siro ta sztuka im się nie uda, to będziemy świadkami jednej z większych sensacji w dziejach futbolu.
– Straty można odrobić, ale pod warunkiem, że naprawdę będziemy tego chcieli. Potrzebna będzie niezwykła determinacja u wszystkich piłkarzy – powiedział selekcjoner „Squadra Azzura”.