Już od początku przy Reymonta zarysowała się wyraźna przewaga gospodarzy. Wisła długo jednak nie mogła znaleźć drogi do bramki Pogoni. Co więcej, to goście z Siedlec jako pierwsi mogli, a wręcz powinni, otworzyć wynik spotkania.
W 5. minucie Karol Podliński wyszedł sam na sam z Letkiewiczem, lecz górą w tym pojedynku był młody golkiper Białej Gwiazdy. Wiślacy szukali swoich szans w ataku pozycyjnym, ale długotrwała wymiana podań na połowie rywali nie przynosiła skutku.
Pomógł stały fragment gry. W 39. minucie Marko Poletanović dośrodkował piłkę z rzutu rożnego w pole karne, gdzie akcję zamykał wbiegający w szesnastkę Frederico Duarte i mocnym uderzeniem skierował futbolówkę do siatki.
Ta radość po golu! 👀
Wisła Kraków prowadzi u siebie 1:0 w 29. kolejce @_1liga_! Do końca meczu jeszcze nieco ponad 20 minut.
W drugiej połowie rezultat nie uległ już zmianie. W końcówce Pogoń podjęła walkę, by sprawić niespodziankę i urwać punkty przy Reymonta, ale gospodarze dowieźli jednobramkowe prowadzenie.
Wisła odniosła piąte zwycięstwo z rzędu i umocniła się w strefie barażowej. Podopieczni Mariusza Jopa po 29. kolejkach mają na swoim koncie 52 punkty. W następnej serii gier Biała Gwiazda zmierzy się na wyjeździe z wiceliderem, Bruk-Bet Termaliką.
Media: Czarny scenariusz dla Wieczystej Kraków? Może wylądować w niższych ligach!
Wojciech Kwiecień jest poważnie zainteresowany zainwestowaniem pieniędzy w Wisłę Kraków. Co to oznacza dla Wieczystej? Pojawiły się najnowsze wieści w tej sprawie.
Wisła będzie miała nowego inwestora? Królewski komentuje
Biała Gwiazda jest na najlepszej drodze do długo wyczekiwanego awansu do PKO BP Ekstraklasy. Natomiast w przestrzeni medialnej ostatnimi czasy pojawiły się spekulację dotyczące potencjalnych nowych udziałowców.
Wisła idzie do Ekstraklasy drobiąc kroczki. Ruch podobnie zmierza ku barażom
Rekord frekwencyjny na ligowym meczu w Polsce w XXI wieku, świetna atmosfera, przyjemna wiosenna pogoda, ale fajerwerki tylko na trybunach, na boisku ich zabrakło. Ruch lepszy do przerwy, Wisła po niej, w efekcie sprawiedliwy remis 1:1, z którego na pewno bardziej zadowoleni są goście.