Wiesław Wilczyński miał być tym człowiekiem, który uratuje Widzew Łódź. Jak się jednak okazało, chęci to jedno, a realne możliwości to drugie. Sytuacja klubu jest tak dramatyczna, że nawet cudotwórca by nie pomógł. Co dalej z Dudą? Inter chce się wycofać – KLIKNIJ!
Warszawski biznesmen wydał stosowne oświadczenie, w którym odniósł się do swoich starań i ewentualnej dalszej pomocy Widzewowi.
„Dokładna analiza dostępnych mi dokumentów, sprawozdań finansowych pozbawiła mnie złudzeń, że klub można uratować. Zadłużenie 17 milionów złotych, plus środki na bieżącą działalność (w razie kontynuacji) 3 miliony, razem 20 milionów” – czytamy w oświadczeniu Wilczyńskiego.
Media: Z akademii Legii do 1. Ligi! Spadkowicz z nowym nabytkiem
Jakub Adkonis niebawem zostanie ogłoszony nowym zawodnikiem Lechii Gdańsk. 19-latek jest już w Trójmieście i trenuje pod okiem nowego szkoleniowca, Władysława Łupaszki.