Wiemy, co ze zdrowiem Rodado. Może nie zagrać do końca sezonu [INFO PN]
Angel Rodado nabawił się kontuzji barku. Najlepszy strzelec Wisły Kraków może wypaść nawet do końca sezonu. Przed Hiszpanem kluczowe dni.
Jan Broda
Fot. PressFocus
Rodado opuścił boisko w 71. minucie meczu z Kotwicą Kołobrzeg z wyraźnym grymasem bólu na twarzy, trzymając się przy tym za lewy bark po starciu z jednym z rywali.
Rodado kontuzjowany
Napastnik Wisły ze stadionu został natychmiast przetransportowany na rezonans magnetyczny, żeby potwierdzić diagnozę.
Niemal od razu stało się jasne, że występ Rodado w Superpucharze Polski z Jagiellonią (2.04) stanął pod znakiem zapytania. Okazuje się jednak, że Hiszpan w najczarniejszym scenariuszu może pauzować nawet do końca sezonu. Wszystko jest uzależnione od operacji.
- – Cały czas jest to badane, w szczególności w kontekście tego, czy będzie potrzebna operacja. Jeśli tak, Angel sezon będzie miał z głowy. Potrzeba jeszcze kilku dni, być może więcej, żeby ocenić tę sytuację dobrze. Podchodzimy do tego bardzo spokojnie. Może się skończyć na absencji kilkutygodniowej i równie dobrze może się skończyć też brakiem gry do końca sezonu – przekazał prezes Wisły Jarosław Królewski w rozmowie z Piłką Nożną.
Rodado w przeszłości miał problem z lewym barkiem. Co ciekawe, uraz odnowił mu się dokładnie rok później, tego samego dnia (28 marca – przyp. red.). W zeszłym sezonie, na szczęście dla Hiszpana, obyło się bez interwencji chirurgicznej, a absencja trwała raptem dwa tygodnie.
Nieobecność Rodado, niezależnie ile ostatecznie będzie trwała, to spory problem dla Wisły Kraków, która wchodzi w decydującą fazę sezonu. Biała Gwiazda będzie musiała sobie radzić bez swojego najlepszego strzelca nie tylko w meczu o Superpuchar, ale i w Betclic. 1 Lidze, gdzie walczy o uzyskanie awansu do Ekstraklasy.
25 goli i 10 asyst w 35 meczach. To dorobek Angela Rodado we wszystkich rozgrywkach bieżącego sezonu. Hiszpan z 18. trafieniami jest liderem klasyfikacji strzelców I ligi.