Trener Siemieniec szczerze po porażce. „Nie ma co pudrować rzeczywistości”
Jagiellonia Białystok nie może wrócić na zwycięską ścieżkę w Ekstraklasie. Po porażce z Piastem Gliwice trener Adrian Siemieniec nie ukrywał rozczarowania postawą swojego zespołu.
Jagiellonia Białystok wyraźnie złapała zadyszkę w obecnym sezonie. Drużyna Adriana Siemieńca nie może wejść na odpowiednie obroty, a kolejne mecze ligowe tylko potwierdzają słabszy okres mistrzów Polski.
Podlaska ekipa od miesiąca nie potrafi wygrać w Ekstraklasie. Najpierw przyszły remisy z Cracovią i Legią Warszawa, a następnie porażki z Lechią Gdańsk oraz Piastem Gliwice. Jedynym jaśniejszym momentem ostatnich tygodni pozostaje europejski występ przeciwko Fiorentinie we Włoszech.
Po dzisiejszym meczu z Piastem Gliwice trener Jagiellonii nie próbował jednak szukać wymówek.
Nie ma co pudrować rzeczywistości, to był słaby mecz w naszym wykonaniu. To, co mówiłem na konferencji przedmeczowej, się nie wydarzyło. Nie poprawiliśmy się i trzeba to wziąć na klatę. Tak jest w życiu i sporcie, że takie momenty się dzieją. Dzisiaj po prostu trzeba wziąć się w garść, skupić się i poszukać przełamania. Gra się nie układa, widać, że zawodnikom brakuje pewności siebie.
Jagiellonia miała duże problemy ze stwarzaniem klarownych sytuacji bramkowych. Piast grał bardzo solidnie w defensywie i długo skutecznie zamykał dostęp do własnej bramki.
Dopiero w 83. minucie kibice w Białymstoku doczekali się trafienia. Jesus Imaz oddał świetny, sytuacyjny strzał z dystansu. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki, a bramkarz Piasta mógł jedynie odprowadzić ją wzrokiem.
Dla Hiszpana była to bramka szczególna. Było to już 108. trafienie Imaza w Ekstraklasie, dzięki czemu wyrównał rekord należący do Flávio Paixão w klasyfikacji najlepszych zagranicznych strzelców w historii ligi.
Co więcej, kapitan Jagiellonii dokonał tego szybciej niż portugalska legenda Ekstraklasy. Paixão potrzebował na zdobycie 108 goli aż 310 spotkań, natomiast Imaz osiągnął ten wynik już po 259 meczach.
Jagiellonia nie ma jednak zbyt wiele czasu na analizę porażki. Już we wtorek białostoczanie zagrają kolejny mecz ligowy z GKS-em Katowice. Spotkanie zostało wcześniej przełożone ze względu na trudne warunki atmosferyczne.
#JAGPIA@AdiSiemieniec (@Jagiellonia1920): Przede wszystkim gratulacje dla przeciwnika za zwycięstwo i bardzo dziękuję naszym kibicom. Trzeba przyznać, że nie rozpieszczamy ich ostatnio, ale czuć ich wsparcie. Teraz trzeba jak najszybciej się im odwdzięczyć i dać im trochę… pic.twitter.com/0gwBjCSYQ1
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.