Dziś o godzinie 20:30 zaplanowane było starcie Manchesteru City z Arsenalem w ramach 28. kolejki Premier League. Kilku zawodników Arsenalu musi przejść kwarantanne i mecz został przełożony.
Wielkiego hitu na Wyspach dziś nie będzie. Wszystko przez szalejący koronawirus, teraz decyzja o przełożeniu starcia jest inna, niż w innych przypadkach. Jak się okazuje, kilkunastu graczy Arsenalu w niedalekiej przeszłości miało kontakt z Evangelosem Marinakisem, prezydentem Olympiakosu, z którym Kanonierzy mierzyli się niedawno w fazie pucharowej Ligi Europy.
U greckiego działacza wczoraj wykryto wirus COVID-19. Jego stan jest dobry, jednak nie zmienia to faktu, że piłkarze Arsenalu muszą przebyć kwarantannę. Do piątku pozostaną w swoich domach, wtedy to upłynie 14 dni od momentu, w którym rozmawiali z Marinakisem. Jeśli nie pojawią się u nich żadne objawy nosicielstwa, za dwa dni mogą powrócić do pełnej aktywności.
Arsenal w specjalnym komunikacie potwierdził, że kilku zawodników rozmawiało z Grekiem i zaznaczył, że klub całkowicie podporządkuje się do zaleceń rządu oraz organów odpowiedzialnych za walkę z wirusem. Władze Premier League przeniosły dzisiejsze spotkanie na bliżej nieustalony jeszcze termin.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.