Śląsk Wrocław był bliski porażki w Krakowie, ale zespół Jacka Magiery zdołał odrobić stratę i podtrzymać serie zwycięstw w 8. kolejce PKO BP Ekstraklasa.
Wydawało się, że Puszcza Niepołomice pokusi się o małą niespodziankę wraz z powrotem PKO BP Ekstraklasa. Śląsk Wrocław przetrwał jednak trudny moment w Krakowie, odrobił stratę jednej bramki i ostatecznie pokonał beniaminka 3:1.
W pierwszej połowie oglądaliśmy na prawdę równe spotkanie, w której to nieco lepsze wrażenie robiła Puszcza Niepołomice. Gospodarze kilkukrotnie wychodzili z dobrymi akcjami i stwarzali realne zagrożenie pod bramką Śląska Wrocław.
W 20. minucie meczu rzut karny na bramkę zamienił Artur Craciun, wynik 1:0 na korzyść Puszczy utrzymał się do przerwy.
Po przerwie Śląsk Wrocław wyraźnie odżył. Goście przejęli całkowitą inicjatywę i byli stroną dominującą tego meczu. Piłkarze Jacka Magiery znacznie częściej utrzymywali się przy piłce i potrafili to przełożyć na grę ofensywną.
Dopiero w 80. minucie meczu Erik Exposito wykorzystał rzut karny i piłkarze z Wrocławia wyrównali stan meczu. Coraz mocniej pachniało remisem, ale woń podziału punktu zwietrzył Burak Ince. W doliczonym czasie gry kolejną bramkę z rzutu karnego dołożył Erik Exposito, ustanawiając wynik na 3:1.
Gospodarze ostatnie minuty spotkania dograli w dziesiątkę. Czerwoną kartkę (za dwie żółte) otrzymał Konrad Stępień.
Śląsk jest aktualnie liderem PKO BP Ekstraklasy z 5. zwycięstwami z rzędu. Puszcza w tym momencie jest na 13. lokacie.
Ofensywny pomocnik odejdzie z Rakowa? Obserwują go cztery kluby
Lamine Diaby-Fadiga świetnie odnalazł się pod Jasną Górą. Bardzo dobra dyspozycja 25-latka nie umknęła uwadze zagranicznych klubów, które monitorują jego sytuację.