Jeśli ktoś oglądał ostatni mecz ligowy pomiędzy Widzewem Łódź i Legią Warszawa, ten zapewne chwycił się za głowę. I nie chodzi tu bynajmniej o poziom gry prezentowany przez piłkarzy obu zespołów, a o stan murawy… a właściwie jej brak.
Boisko na stadionie przy Piłsudskiego znajduje się w katastrofalnym stanie. Zielonych fragmentów praktycznie w ogóle nie widać, a tam gdzie powinna być murawa zalega piasek. Taki stan boiska jest spowodowany bardzo niskimi temperaturami w zimie i problemy związanymi z prawidłowym jego odśnieżaniem.
Wiemy już jednak, że po zakończeniu sezon, murawa na obiekcie Widzewa zostanie wymieniona. – Faktycznie po ostatnim meczu ligowym rozpoczniemy gruntowną renowację murawy. Zaplanowaliśmy szereg działań, które poprawią stan boiska. Wykonamy dosiew wgłębny, aerację wierzchniej warstwy mającej na celu napowietrzenie murawy – wyznał Mikołaj Lagierski z firmy „Zielona Architektura”, która będzie się zajmować całą operacją.
– W planach jest również nawożenie dolistne, i posypowe a także piaskowanie. Te zabiegi powinny przywrócić murawę do stanu idealnego w przeciągu czterech – pięciu tygodniu, czyli przed rozpoczęciem nowego sezonu – dodał.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.