Widzew Łódź sięgnie po piłkarza Anderlechtu? Francuz na radarze łodzian [INFO PN]
Widzew Łódź cały czas zbroi się przed nowym sezonem. Mindaugas Nikolicius poszukuje wciąż piłkarzy, którzy mogą wzmocnić RTS. Jeden z tropów prowadzi do Belgii.
Widzew Łódź wydaje rekordowe pieniądze na nowych zawodników w letnim oknie transferowym. RTS w 2025 roku zapłacił już większą sumę odstępnego niż we wszystkich pozostałych oknach XXI wieku razem wziętych. A to jeszcze nie koniec.
Przy Alei Piłsudskiego trwają poszukiwania kolejnych piłkarzy. Według naszych informacji Widzew chce dokonać jeszcze trzech transferów. RTS chciałby sprowadzić klasowego napastnika, jakościowego stopera, a także wzmocnić środek pola.
Po kogo może sięgnąć Widzew? Według naszych informacji kandydatem do gry w linii pomocy łódzkiego klubu jest AlexisFlips. To środkowy pomocnik Anderlechtu, którego belgijski klub kupił dwa lata temu za 3,5 mln euro. Francuz rozegrał jednak dla Fiołków tylko 14 spotkań i był wypożyczany do Royal Charleroi oraz Ankaragucu.
Flips ma 25 lat, a jego kontrakt z Anderlechtem obowiązuje jeszcze przez trzy sezony. Portal Transfermarkt.de wycenia go na milion euro. W przeszłości pomocnik występował w młodzieżowych reprezentacjach Francji od kategorii U-16 do U-20.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.