Efekt nowej miotły sprawdza się w Widzewie. W debiucie Żeljko Sopicia na ławce trenerskiej łodzianie ograli 2:0 Piasta Gliwice. Było to już ich drugie zwycięstwo z rzędu na wiosnę.
RTS chce kontynuować dobrą passę, tym bardziej, odkąd nowym właścicielem klubu został Robert Dobrzycki, który ambitnie deklaruje odbudowę „wielkiego Widzewa”.
Walcząca o utrzymanie Lechia również ma swoje argumenty. Walczący o utrzymanie beniaminek z Gdańska w ostatniej kolejce pokonał 1:0 Jagiellonią. Dzięki temu podopieczni Johna Carvera po raz pierwszy od października opuścili strefę spadkową.
– Miło jest wyjść poza strefę spadkową. Chcemy zostać tam dłużej. Na pewno wpływa to pozytywnie na aurę w zespole, ale nie sprawia to, że jesteśmy zrelaksowani. Wiemy, że przed nami ciężki mecz. Jedziemy na pełny stadion, gdzie jest super atmosfera. Do tego dojedzie grupa naszych kibiców. Dlaczego będzie ciężko? Widzew ma nowego trenera, wygrali w debiucie trenera – przekonuje trener Lechii.
Widzew podejmie Lechię w drugim meczu 27. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Mecz odbędzie się 4 kwietnia o godz. 20:30 w Łodzi. Transmisja na antenach Canal+ Sport. Relacja na żywo z tego spotkania będzie również dostępna na portalu pilkanozna.pl.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.
Zbigniew Boniek odniósł się do zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Widzewa Łódź. Były prezes PZPN mówi, że wyglądało to podobnie jak z Paulo Sousą. Łukasz Masłowski miał być od początku przeciwko Serbowi.