West Ham lepszy w starciu londyńskich drużyn! Młoty walczyły do ostatniego momentu i pokonały Chelsea 3:2 po bardzo dobrym spotkaniu na Stadionie Olimpijskim w Londynie.
Pełny mecz Łukasza Fabiańskiego (fot. Reuters)
Chelsea od pierwszych minut była bardzo aktywna w ofensywie. Już po kilku minutach gry dobrą okazję do objęcia prowadzenia miał Kai Havertz. Trafić do siatki udało się po pół godzinie gry, Thiago Silva wykorzystał dośrodkowanie i uderzeniem głową skierował piłkę do siatki, która ta jeszcze skozłowała, myląc Łukasza Fabiańskiego. Bramkarz musnął futbolówkę, jednak nie udało mu się wybić ją poza boisko.
W ostatniej fazie pierwszej połowy West Ham przejął inicjatywę, w 40. minucie gospodarze otrzymali rzut karny, którego na gola pewnym uderzeniem zamienił Manuel Lanzini.
Tuż przed przerwą Chelsea ponownie objęła prowadzenie, Mason Mount silnym uderzeniem z pierwszej piłki w obrębie pola karnego trafił do siatki.
Początek drugiej połowy był wyrównany i w 56. minucie West Ham ponownie doprowadził do remisu. Vladimir Coufal świetnie wypracował miejsce do podania do Jarroda Bowena i ten silnym uderzeniem po ziemi wpisał się na listę strzelców.
Wydawało się, że obie drużyny nie wykorzystają już żadnych okazji i mecz zakończy się remisem. W 87. minucie Arthur Masuaku wykorzystał dogranie Michaila Antonio i West Ham na ostatnią chwilę zapewnił sobie zwycięstwo w londyńskim szlagierze.
Porażka może mieć poważne konsekwencje dla Chelsea, która w tej serii gier może stracić fotel lidera w Premier League. West Ham wybudował bezpieczną przewagę i w tej serii gier na pewni nie wypadnie z TOP4.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.