Na konferencji prasowej po spotkaniu z Besiktasem Stambuł (1:0) w eliminacjach Ligi Mistrzów, szkoleniowiec Arsenalu Londyn był głównie pytany o kolejne wzmocnienia. Arsene Wenger dał do zrozumienia, że nie należy spodziewać się transferu napastnika.
Po tym jak kontuzji doznał Olivier Giroud, angielska prasa zaczęła łączyć różnych atakujących z zespołem Kanonierów. Jak się jednak okazuje francuski menedżer jest zadowolony ze skład, którym dysponuje. – Oczywiście jesteśmy otwarci na kolejne transfery, ale musiałby to być zawodnik, który zdecydowanie wzmocni nasz zespół. Jeśli tak nie będzie, nie widzę sensu w kupowaniu kolejnych piłkarzy – powiedział Wenger.
– Mamy Alexisa Sancheza, którego sprowadziliśmy również po to, żeby grał w ataku.Theo Walcott też może grać na tej pozycji, dobrym zawodnikiem jest Yaya Sanogo, Lukas Podolski również może tam bez problemu występować. Zapytajcie Joela Campbella na jakiej gra pozycji, pewnie odpowie wam, że w ataku – wyliczał szkoleniowiec Arsenalu.
Michał Czechowicz, PilkaNozna.pl źródło: Arsenal.com
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.