Menadżer Arsenalu Londyn, Arsene Wenger zdradził część założeń taktycznych, które przygotował na wtorkowe starcie rewanżowe 1/8 finału Ligi Mistrzów z Barceloną. Francuz podkreslił, że „Kanonierzy” nie zamierzają na Camp Nou wyłącznie się bronić.
Drużyna z Emirates Stadium po pierwszym spotkaniu, rozegranym na własnym obiekcie w ubiegłym miesiącu, prowadzi w dwumeczu 2:1. Wątpliwości w poprzedzających wtorkowe starcie dyskusjach wzbudza natomiast pytanie o to, czy „Kanonierzy” skupią się tym razem na obronie korzystnego rezultatu, czy będą chcieli powiększyć obecną przewagę.
Sam Wenger przyznał, że bezbramkowy remis wziąłby w ciemno, ale nie spodziewa się, że właśnie takim wynikiem zakończy się to spotkanie. W tej sytuacji zespół z Londynu może postawić na atak.
– Sporą iluzją może okazać się podróż do Barcelony i liczenie, że nie zdobędzie ona na własnym obiekcie żadnego gola – zauważył menadżer Arsenalu. – Musimy więc myśleć o tym, by pokonać bramkarza przeciwnika. Gra na 0:0 byłaby poza tym wbrew naszej naturze. Nie mamy w składzie jedenastu obrońców, którzy cieszą się z gry w defensywie.
– Musimy jednak także walczyć ze stereotypem mówiącym, że Arsenal nie potrafi się bronić. Chciałbym w tym kontekście przypomnieć, że siedem z jedenastu ostatnich meczów w Premier League zakończyliśmy z czystym kontem i straciliśmy mniej bramek od Manchesteru United, który dysponuje bardzo dobą defensywą. Potrafimy grać w obronie, gdy nie mamy innego wyboru, zdecydowanie wolimy jednak atakować – zakończył francuski menadżer.
Media: Ronaldo wróci do Sportingu? Spekulacje trwają
Portugalczyk może wrócić do swojego pierwszego zawodowego klubu w karierze. Mimo tego, że stosunki zawodnika z Al-Nassr się ociepliły, tak media wciąż donoszą, że żywa legenda może wrócić do stolicy kraju z Półwyspu Iberyjskiego.
Pierwsza asysta Szymańskiego w nowym klubie! Rennes ograło PSG! [WIDEO]
Sebastian Szymański nie mógł zaliczyć początku przygody w Rennes do udanych. Polak przełamał się w meczu z Paris Saint-Germain, zaliczając asystę przy trafieniu Estebana Lepaula.
Żukowski trafi do reprezentacji Polski? „Zobaczymy, jak się prezentuje”
Mateusz Żukowski świetnie spisuje się w 1.FC Magdeburg (2. Bundesliga). Czy 24-letni napastnik jest brany pod uwagę pod kątem powołania do reprezentacji Polski?