Dwa gole padły w meczu osiemnastej kolejki Ligue 1, w którym Strasbourg zmierzył się z Olympique Marsylia. Strzelili je goście, czyli nowi wiceliderzy tabeli.
Payet zaliczył asystę. (fot. Reuters)
Jeśli ktokolwiek liczył na pojedynki Polaków, zawiódł się. Karol Fila, jak zwykle w ostatnich miesiącach, zaczął spotkanie na ławce rezerwowych, z której się nie podniósł. Arkadiusz Milik, jak zwykle w ostatnich tygodniach, jeśli chodzi o zmagania ligowe, również znalazł się w gronie dublerów, w którym pozostał do końca starcia.
Starcia, które zakończyło się triumfem gości. Pierwszego gola meczu strzelił Bamba Dieng. W 63. minucie Senegalczyk skorzystał z podania Luisa Henrique. To jego czwarte trafienie w bieżącym sezonie francuskiej ekstraklasy. Pierwsze od 19 września.
Rezultat ustalił Duje Caleta-Car, któremu w 83. minucie asystował Dimitri Payet.
Olympique Marsylia wygrał i awansował na pozycję wicelidera tabeli Ligue 1. Ma dziesięć punktów mniej od lidera, którym jest rzecz jasna Paris-Saint Germain.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.