Na początku sierpnia Waldemar Fornalik ponownie objął stery Ruchu Chorzów. Pomimo nieudanego początku Niebiescy zaczęli regularnie punktować.
Fornalik zadebiutował na nowej-starej funkcji domowym meczem z Pogonią Siedlce. Drużyna z Mazowsza była górą i wygrała 2:0.
Od tego momentu nikt nie znalazł sposobu na Ruch. W ostatnich sześciu meczach 14-krotni mistrzowie Polski zanotowali trzy zwycięstwa i trzy remisy. Pod wodzą Fornalika Niebiescy zanotowali wyraźny awans w tabeli i zajęli pozycję w strefie barażowej.
W 10. kolejce Ruch wygrał 2:1 z Chrobrym Głogów. Pomimo zwycięstwa trener Fornalik nie był w 100% zadowolony z postawy swojej drużyny.
– Nie był to nasz najlepszy mecz. Nasza dyspozycja była, można powiedzieć oględnie, średnia. Wpływ na to miała też postawa drużyny Chrobrego, która była naprawdę dobrze zorganizowana, umiała wytrącić nasze atuty. (…) Chcieliśmy wygrać i zostaliśmy za to nagrodzeni. W nie najlepszym dniu odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo. Drużyna pokazała charakter. Mimo nie najlepszej gry potrafiliśmy wygrać. To smakuje bardzo – powiedział Fornalik.
Rollercoaster emocji w Krakowie! Wisła odrobiła straty i wygrała z Miedzią [WIDEO]
Było blisko niespodzianki pod Wawelem. Biała Gwiazda do 88. minuty tylko remisowała na własnym stadionie z Miedzią Legnica aż w polu karnym zjawił się Angel Rodado i Wisła rzutem na taśmę wygrała 3:2.
Wałek King jest dobrym trenerem