Theo Walcott przechodzi rehabilitację po zerwaniu więzadeł krzyżowych w styczniowym meczu z Tottenhamem. Angielski skrzydłowy Arsenalu ma nadzieję, że wróci do pełni sił na początku przyszłego sezonu, który – jak zapowiada – ma być przełomowy dla Kanonierów.
– Tęsknię za treningami z drużyną i chcę jak najszybciej do niej dołączyć. Myślę, że kolejny sezon będzie kluczowy zarówno dla mnie, jak i całego zespołu – powiedział Walcott w rozmowie z oficjalną stroną Arsenalu.
Zespół z północnego Londynu ma szansę na zdobycie pierwszego od dziewięciu lat trofeum. Ekipa Arsene’a Wengera w finale Pucharu Anglii zmierzy się z Hull City. – Myślę, że ten tytuł sprawi, że będziemy chcieli kolejnych sukcesów. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego pierwsze trofeum jest najważniejsze – ocenił Anglik.
Arsenal jest na dobrej drodze, by zakończyć rozgrywki na czwartym miejscu w tabeli, choć jeszcze niedawno wydawało się, że do końca będzie walczył o mistrzostwo. Plany Wengerowi popsuły jednak kontuzje kluczowych graczy. – W styczniu ja wypadłem z gry, a w najważniejszym momencie sezonu straciliśmy Aarona Ramseya, Mesuta Oezila i Jacka Wilshere’a. Niełatwo gra się bez trzech podstawowych zawodników, co miało wpływ na gorsze rezultaty – zakończył 25-letni piłkarz.