Manchester City pokonał Sunderland 5:3 w szalonym meczu. Obie drużyny stworzyły kapitalne widowisko, a już szczególnie w elemencie gry ofensywnej.
Strzelanie rozpoczęło się w 9. minucie. Enzo Fernández wyprowadził gospodarzy na prowadzenie po strzale prosto z rzutu wolnego.
Sunderland odpowiedział jednak naprawdę bardzo szybko. Brian Brobbey trafił na 1:1 w 12. minucie po podaniu, które posłał Enzo Le Fee. W 29. minucie Rayan Cherki przywrócił prowadzenie Obywatelom po zagraniu Antoine’a Semenyo.
Przyjezdni znów odpowiedzieli. Brian Brobbey wyrównał w 33. minucie po dograniu autorstwa Thomasa Meuniera. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak znów do gospodarzy. Antoine Semenyo zdobył bramkę na 3:2.
Po zmianie stron emocje wcale nie opadły. Antoine Semenyo podwyższył wynik na 4:2 w 57. minucie meczu i skompletował hat-trick. Sunderland błyskawicznie odpowiedział. Brian Brobbey też miał już hat-tricka w 59. minucie.
Sprawa zwycięstwa pozostawała otwarta. Kropkę nad „i” postawił jednak Erling Haaland. Norweg trafił na 5:3 w 81. minucie po podaniu Joško Gvardiola.
Manchester City zgarnął komplet punktów i spędzi przerwę reprezentacyjną na fotelu lidera ligowej tabeli Premier League. Po pięciu meczach ma pełną pulę oczek.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.