Napastnik Herculesa, David Trezeguet, przyznał, że w zimowym oknie transferowym miał ofertę zarówno z Milanu, jak i Interu. Francuz stwierdził jednak, że widzi swoją przyszłość w Herculesie i pozostał w Alicante.
Były reprezentant Francji od początku sezonu jest w niezłej dyspozycji – w 20 spotkaniach strzelił 10 bramek. Gdy wydawało się, że jest na ostatniej prostej do zakończenia kariery, w styczniu zgłosiły się po niego dwa mediolańskie kluby. Trezeguet przyznał, że ich zainteresowanie mu schlebiało, ale postanowił pozostać w Hiszpanii. – Oba zespoły zgłosiły się do mnie w styczniu, Milan złożył nawet oficjalną ofertę, co było dla mnie zaszczytem, ale zdecydowałem się zostać. Chcę wywiązać się z umowy z Herculesem – oznajmił napastnik. 33-latkiem był rzekomo zainteresowany również Real Madryt, ale ostatecznie na Estadio Santiago Bernabeu trafił w ramach wypożyczenia z Manchesteru City Emmanuel Adebayor.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.
Problemy bramkarza Bayernu! Nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji
Bawarczycy poinformowali, że Jonas Urbig doznał kontuzji torebki stawowej w prawym kolanie. W efekcie nie będzie mógł uczestniczyć w zgrupowaniu reprezentacji Niemiec.
Największy skandal w historii czeskiego futbolu. Policja zatrzymała już dziesiątki osób – chodzi o korupcję w meczach w związku z zakładami bukmacherskimi.