Przejdź do treści
W polskim futbolu nie ma świętych krów

Polska Ekstraklasa

W polskim futbolu nie ma świętych krów

Jesienią w Gliwicach doszło do trzęsienia ziemi. Po wielu latach z klubu odszedł trener Waldemar Fornalik, a w jego miejsce Piast zatrudnił Aleksandara Vukovicia. Dla Serba to pierwsza szkoleniowa praca poza Łazienkowską.



Jak się pan odnajduje w innym klubie niż Legia, w innym mieście niż Warszawa?
Nie mogę na nic narzekać – mówi Vuković. – Wykonuję ten sam zawód, robię to po prostu w innym miejscu. Wiele spraw jest bardzo podobnych, czas szybko mija. Praktycznie każdą godzinę poświęcam na to, aby pomóc drużynie. Nie mam czasu dogłębnie zastanawiać się nad tym, o co pan pyta. Jestem całkowicie pochłonięty Piastem.

Drugą zimę z rzędu będzie pan pełnił rolę strażaka w klubie.
Zespół co prawda jest w strefie spadkowej, ale przerwa zimowa jest zdecydowanie dłuższa. Na pewno nie kierowałem się tym, że muszę przejąć zespół ze strefy spadkowej. To byłaby głupota. Po prostu dostałem telefon z Piasta, dogadaliśmy się i rozpocząłem pracę.

Stosuje pan podobne metody psychologiczne co przed rokiem? Piłkarze Legii mówili o różnych pańskich zagrywkach, które miały podnieść morale.
Sytuacja jest podobna, ale inna. Specyfika każdego miejsca na piłkarskiej mapie jest zróżnicowana. Co do metod, z pewnością są aspekty w pracy, z punktu widzenia boiskowego, jak i pozaboiskowego, które się powtarzają. Nie wydaje mi się, żebym pracował wyjątkowo inaczej niż pracowałem do tej pory.

Gdzie pan widzi największy problem Piasta?
Mam swoje przemyślenia, dokonałem wspólnie ze sztabem szczegółowej analizy, ale nie chcę się tym dzielić publicznie. Wiemy, co szwankowało, gdzie mamy braki, które trzeba nadrobić, na które fazy musimy zwrócić uwagę i je poprawić. Diagnoza jest już postawiona, teraz trzeba wdrożyć właściwy plan na uzdrowienie.

Trudno było wejść w buty po Waldemarze Fornaliku?
Bardzo szanuję trenera Fornalika za jego dokonania i historię, bo to znakomity fachowiec. Takie jest życie trenera, raz cię zatrudniają, raz zwalniają. W każdym razie poprzeczka była zawieszona bardzo wysoko.

Szybko się spotkacie.
Terminarz tak się ułożył, że mamy obok siebie Zagłębie i Legię, więc zarówno dla piłkarzy, jak i dla mnie, będą to szczególne mecze. Kalendarz nie jest łatwy, przed przerwą na reprezentację gramy jeszcze z Rakowem i Lechem, więc ze ścisłą czołówką. Dobry start będzie dla nas niezwykle istotny.

Na papierze Piast nie ma składu na strefę spadkową. Plach, Czerwiński, Kądzior, Chrapek, Tomasiewicz – to uznane nazwiska w naszej lidze. Drużyna ma za dużo jakości, aby spaść z ligi.
Sytuacja Wisły Kraków sprzed kilku miesięcy uczy pokory. W polskim futbolu nie ma świętych krów, nie ma sytuacji niemożliwych. Wszyscy walczą, by w Ekstraklasie się utrzymać, a z pierwszej ligi do niej wejść. Tutaj nikt nie odstaje wyraźnie! I dzięki Bogu, nie ma już „fryzjerów”, do których można dzwonić, więc każdy walczący ma szansę osiągnąć swój cel. Rok temu też nie było drużyny, która od pierwszej kolejki zdecydowanie odstawała od reszty stawki. Nawet Bruk-Bet Termalica czy Górnik Łęczna miały momenty, kiedy potrafiły zaliczyć ciekawą serię i złapać kontakt z bezpiecznym miejscem. Teraz mamy przykład Miedzi Legnica – niektórzy też już postawili na tej drużynie krzyżyk, a zespół na koniec rundy zdobył sześć punktów w dwóch meczach, ma już tylko pięć punktów straty do piętnastego miejsca. Nikt nie jest skazany na to, aby spaść z ligi. Dlatego trzeba podchodzić do obecnej sytuacji z pokorą, ale jednocześnie z dużą pewnością siebie – jedno nie wyklucza drugiego. Wierzę w potencjał ludzki, który ma Piast, ale nikogo w walce o utrzymanie nie można lekceważyć.

Piast potrzebuje świeżej krwi?
Jestem trenerem, który nie mówi od początku, że potrzebuje nie wiadomo ilu transferów, aby zespół zaczął grać po mojemu. Pracuję z zawodnikami, których mam – z nich chcę wydobyć jak najwięcej. Okno transferowe dopiero się otwiera, na razie wszystko toczy się bardzo spokojnie, dopiero za kilkanaście dni będziemy mądrzejsi co do tego, w jakiej sytuacji jesteśmy. Transfery zapewne będą nieuniknione. W każdej drużynie coś się dzieje, jedni odchodzą, inni przychodzą. My na razie dopięliśmy sprowadzenie młodego Szczepana Muchy, ale co ważniejsze – nie straciliśmy żadnego wiodącego piłkarza. Mamy zatem z kim i nad kim pracować.

Wszyscy ważni piłkarze zostaną?
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Nie ma konkretnych ofert, ale taka może nadejść w każdym momencie i wszystko może potoczyć się błyskawicznie. Sam tego już doświadczałem. Na dzisiaj mam zdrową kadrę, nie mamy kłopotów z kontuzjami – to najważniejsze.

Damian Kądzior uporał się już z problemami zdrowotnymi?
Od pierwszego dnia przygotowań Damian pracuje na pełnych obrotach. Jest zdrowy i mam nadzieję, że taki stan rzeczy się utrzyma. Imponuje zaangażowaniem w każdym treningu, co dla mnie jest bardzo dobrym prognostykiem przed nadchodzącymi tygodniami.

Dużą decyzyjność ma pan w Piaście?
Taką, jaka powinna być, czyli podobną do tej, którą miałem w Legii. Uczestniczę w procesie transferowym, choć oczywiście nie jestem w nim sam. Mamy wąskie grono, w którym dyskutujemy o poszczególnych ruchach. Plany musimy dostosowywać do możliwości i obecnej sytuacji. Kadrę mamy dość szeroką, więc trudno będzie ją jeszcze powiększać. Dlatego, tak jak mówiłem wcześniej, skupiam się na piłkarzach, których mam w zespole i mogę z nimi pracować.

Skoro jest tak szeroka, to może warto ją troszkę odchudzić?
To ocenimy po obozie w Hiszpanii. Być może pójdziemy na rękę zawodnikom, którzy będą mieli mniejsze szanse na grę.

Wszyscy zawodnicy mają czyste karty przed wyjazdem na obóz?
Trochę już je zapisali. Przed przerwą zimową miałem dwa tygodnie, aby przyjrzeć się poszczególnym zawodnikom, więc to była dość komfortowa sytuacja. Mam wizję tego, jak Piast powinien wyglądać i jakich zawodników potrzebuję. Na pewno są piłkarze, wobec których mam bardzo wysokie wymagania, którzy będą filarami zespołu. Nie ma jednak zawodników z zapewnionymi z góry miejscami w wyjściowej jedenastce lub skazanymi na trybuny.

Okres przygotowawczy na początku 2023 roku jest specyficzny, a przerwa trwa prawie trzy miesiące.
Ja się z tego cieszyłem. Trafiłem do nowego miejsca, mam czas, aby się zaadaptować oraz dobrze poznać drużynę i specyfikę klubu. Zawodnicy też mogą się przyzwyczaić do moich wymagań, a także lepiej poznać mój pomysł na zespół. Najważniejsze, że piłkarze mieli czas na regenerację, nie tylko pod względem fizycznym, ale też psychologicznym. Teraz jest czas na ciężką pracę.

Dlaczego uciekacie przed wszystkimi zespołami w trakcie zimowych przygotowań?
To znaczy?

Wszyscy wyjeżdżają do Turcji, a wy jako jedyni wybraliście Hiszpanię.
Taki był plan w klubie od początku, nie kryje się za tym żadna wielka historia. Klub tak zaplanował przygotowania, a ja dostosowałem swoje plany do miejsca, w którym będziemy pracować. Wszystko zapowiada się obiecująco, zagramy ciekawe sparingi. Naszymi rywalami będą chociażby Ferencvaros, Arminia Bielefeld czy Lugano. Cieszę się na spotkanie z trenerem Stanisławem Czerczesowem.

PAWEŁ GOŁASZEWSKI

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 7/2026

Nr 7/2026

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Korona Kielce 1:2 Lech Poznań

Lech Poznań wygrał z Koroną Kielce 2:1 i dzięki temu awansował na drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy.

SKRÓT MECZU: Korona Kielce 1:2 Lech Poznań
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Klasyfikacja strzelców PKO BP Ekstraklasa. Bobcek cały czas prowadzi

Po weekendowych meczach 22. kolejki Ekstraklasy wciąż prowadzi Tomas Bobcek. Drugie miejsce zajmuje Karol Czubak (Motor Lublin), podium zamyka Mikael Ishak (Lech Poznań). Jak wygląda cała klasyfikacja?

2025.11.29 Gdansk Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Lechia Gdansk - Termalica Bruk-Bet Nieciecza N/z Tomas Bobcek Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2025.11.29 Gdansk
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Lechia Gdansk - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 
Tomas Bobcek 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Zmiany w klasyfikacji! Tabela PKO BP Ekstraklasa

Lech Poznań wykorzystał okazje i został nowym wiceliderem klasyfikacji Ekstraklasy. Po weekendowych meczach liderem jest Jagiellonia, strefę spadkową uzupełnia Legia, Widzew oraz Termalica. Jak wygląda pełna tabela Ekstraklasy?

2026.02.07 Bialystok
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Jagiellonia Bialystok - Motor Lublin
N/z {persons}
Foto Weronika Morciszek/ PressFocus

2026.02.07 Bialystok
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Jagiellonia Bialystok - Motor Lublin
{persons}
Credit: Weronika Morciszek/ PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Seria zwycięstw Lecha Poznań trwa! Kolejorz nowym wiceliderem tabeli!

Lech Poznań wygrał z Koroną Kielce na zakończenie niedzielnych meczów PKO BP Ekstraklasa. To trzecia wygrana z rzędu Kolejorza w lidze.

2026.02.22 Kielce PKO Ekstraklasa Sezon 2025/2026 Korona Kielce - Lech Poznan

N/z Bartosz Mrozek

Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2026.02.22 Radom Football Polish Ekstraklasa Season 2025/2026 Korona Kielce - Lech Poznan

Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Jagiellonia z Radomiakiem na remis!

Jagiellonia Białystok zremisowała 1:1 z Radomiakiem. Kto wpisał się na listę strzelców?

2025.10.26 Zabrze
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Jagiellonia Bialystok
N/z Jesus Imaz cieszynka bramka gol celebracja radosc
Foto Gleb Soboliev / PressFocus

2025.10.26 Zabrze
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Gornik Zabrze - Jagiellonia Bialystok
Jesus Imaz cieszynka bramka gol celebracja radosc
Credit: Gleb Soboliev / PressFocus
Czytaj więcej