Piłkarzom z Gdyni kalendarz ułożył się sprzyjająco. Kolejno u siebie grali z Górnikiem Łęczna i Bełchatowem. Plan zakładał zdobycie 6 punktów, ale został zrealizowany tylko w dwóch trzecich.
W sumie zadowoleni jednak z podziału punktów byli wszyscy. – To był dobry mecz – podkreślają zgodnie piłkarze Arki, żałując równocześnie, że zawody nie zostały przeprowadzone wieczorową porą.
Lekko rozczarowany w ekipie gości był Szymon Sawala. – Byliśmy pewni siebie i przyjechaliśmy po komplet punktów – stwierdził zawodnik. – Nie udało się wygrać, bo gdynianie zagrali bardzo fajne spotkanie.