Na spotkanie II rundy eliminacyjnej Ligi Europy z Honką Espoo wybiera się prawie 300 kiboli „Kolejorza”. Choć kibicom Lecha często zdarzały się zdecydowanie liczniejsze wyjazdy, to 300 osób, które pojawią się w Finlandii nie powinno mieć problemów z zagłuszeniem miejscowych sympatyków.
Ich liczbę trudno określić. Niektórzy mówią, że 1000 to będzie dużo, ale zdarzają się także optymiści liczący na frekwencję w granicach 3-4 tysięcy. To jednak nie ma większego znaczenia, bowiem osoba odpowiedzialna za media klubowe Honki zdradziła nam, że liczba najzagorzalszych kibiców ekipy z Espoo na pewno nie przekroczy 100. Oznacza to, że poznaniacy będą mieli 3-krotną przewagę sił i Lech na stadionie w Vaancie będzie miał prawo czuć się prawie jak u siebie – czytamy na „lechpoznan.pl”.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.