Sezon 2011-12 wkracza w decydująca fazę. Kilkanaście najbliższych dni będzie kluczowe dla Ruchu Chorzów. Niebiescy wciąż mają szanse na dwa trofea, jednak przy Cichej wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że droga do sukcesu już długa i wyboista.
W ciągu zaledwie ośmiu dni piłkarze Ruchu rozegrają trzy spotkania, a każde z nich będzie miało ogromny ciężar gatunkowy. Jeśli Niebiescy chcą nadal marzyć o mistrzostwie, to będą musieli ograć Polonię Warszawa i Łódzki Klub Sportowy. Oba te mecze będzie rozdzielał wielki finał Pucharu Polski, w których Ruch zmierzy się z Legią.
Wątpliwości, co do ważności najbliższych dni nie ma Waldemar Fornalik, szkoleniowiec zespołu. – Myślę i głowię się nad tym co przed nami. Każdy kolejny mecz jest szalenie ważny, każdy ma niebagatelny ciężar gatunkowy. Zdaję sobie sprawę, że łapiemy teraz dwie sroki za ogon, ale czy mamy inny wybór? Odpowiedź nasuwa się sama – powiedział.
– Nie oddzielamy ligi od Pucharu Polski. Na obu frontach walczymy na maksymalnych obrotach – dodał Fornalik, który nie ma przed najważniejszymi meczami sezonu zbyt komfortowej sytuacji kadrowej. Na problemy zdrowotne uskarżają się bowiem Marek Szyndrowski i Rafał Grodzicki.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.