Marcin Kochanek nie odgwizdał jedenastki po tym, gdy Emil Kornvig został popchnięty w polu karnym. Do sprawy w mocnych słowach odniósł się trener Łodzian.
Po meczu Śląska z Widzewem szkoleniowiec Łodzian grzmiał na konferencji prasowej. Odniósł się do sytuacji z 95. minuty spotkania. Emil Kornvig został popchnięty w twarz przez Enisa Shabaniego. Arbiter Marcin Kochanek nie podyktował jedenastki, co wzburzyło trenera Widzewa.
Karny mógł przesądzić
— Dlaczego tego karnego dla Widzewa w ostatniej akcji nie było? Znajdą się wytłumaczenia, przecież sędziowie na pewno nie przyznają się do błędu. A jak już, to będzie marne pocieszenie, bo była szansa, żeby wygrać — mówił Aleksandar Vukovic.
Trener Łodzian wspominał również o bezkarności arbitrów i braku odpowiedzialności za błędy. — Muszę powstrzymać emocje, żeby nie powiedzieć nieco za dużo. Są ludzie bezkarni, albo których można ukarać utratą pracy w jakiejś przyłożenie za czyjeś nieprzyłożenie, czy lekkomyślność — kwitował 46-letni Serb. (KŚ)
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.