Jakub Kiwior jest pewnym punktem reprezentacji Polski. Okazuje się, że w przeszłości stoper mógł występować w zespole Wojskowych.
Kiwior już w 2016 roku opuścił GKS Tychy i w wieku 16 lat przeniósł się do Anderlechtu Bruksela. Po występach w młodzieżówkach belgijskiego potentata spędził 2 lata w słowackich Podrezovej i Żilinie. W 2021 roku przeniósł się z tego zespołu do włoskiej Spezii, po mundialu w Katarze zasilił Arsenal, a od poprzedniego sezonu występuje w FC Porto. Okazuje się, że w pewnym momencie był blisko powrotu do ojczyzny, a zabiegać miał o to Czesław Michniewicz.
Michniewicz był trenerem Legii od września 2020 do października 2021 roku. Jak ujawnił Sebastian Staszewski w programie na kanale Meczyki, trener chciał wtedy sprowadzić Kiwiora do swojego zespołu i miało być już nawet blisko transferu, lecz jak wiemy ostatecznie do niego nie doszło. Co ciekawe Kiwior występował u Michniewicza w prowadzonej przez niego kadrze U-21, a także przez tego selekcjonera został wprowadzony do seniorskiej reprezentacji. Można więc powiedzieć, że były selekcjoner zawsze dostrzegał potencjał tego piłkarza.
Już jutro Kiwior będzie miał okazję kolejny raz pomóc reprezentacji Polski, gdy zmierzy się ona z Bośnią i Hercegowiną. Początek spotkania o 20:45. (AC)
🗣️ @s_staszewski: Czesław Michniewicz chciał sprowadzić do Legii Warszawa Jakuba Kiwiora. Nawet nie dużo do tego brakowało.
Podopieczni Daniela Myśliwca odnieśli kolejne zwycięstwo w tym sezonie. W sobotę, o iście rosołowej porze, Piast Gliwice podjął Cracovię i wyszedł z tego starcia zwycięsko. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.