Patrick Vieira nie zostanie nowym menedżerem Newcastle United. Francuz był uważany za faworyta do objęcia posady trenera popularny „Srok”, jednak jak sam zdradził, że do takiego ruchu nie dojdzie.
Były piłkarz Arsenalu, Juventusu i Manchesteru City, od kilku dobrych lat buduje swoją markę na rynku trenerskim. Karierę szkoleniową zaczynał on za Atlantykiem, gdzie przez dwa sezony prowadził New York City FC, a od 2018 roku pełnił obowiązki trenera Nicei.
Po tym jak z Newcastle United pożegnał się Rafael Benitez, który nie przedłużył swojego kontraktu, w klubie rozpoczęto szukanie nowego menedżera. Faworytem był właśnie Vieira, jednak ten nie zamierza na razie zmieniać miejsca pracy.
– Jestem związany z Niceą długoterminową umową i nie mam żadnych intencji, by gdziekolwiek odchodzić – powiedział Francuz, cytowany przez „TF”.
Vieira dał jasno do zrozumienia, że nie porzuci rozpoczętego projektu. – Czuję się w klubie bardzo dobrze. Otrzymałem kredyt zaufania i bardzo mi moja obecna praca odpowiada. Szczerze? Nie widzę siebie w innym miejscu – dodał.
Kto więc mógłby podjąć się misji na St. James’ Park? Brytyjscy bukmacherzy najwięcej szans dają Mikelowi Artecie, który pełni obecnie funkcję asystenta Pepa Guardioli w Manchesterze City, Roberto Martinezowi, który prowadzi reprezentację Belgii, a także bezrobotnemu obecnie Davidowi Moyesowi.