Van Gaal: De Gea odmówił gry w Manchesterze United!
Zamieszanie
wokół Davida De Gei trwa w najlepsze. Nadal nie wiadomo, gdzie
hiszpański bramkarz będzie grał w sezonie 2015/16. Tymczasem
menedżer Manchesteru United Louis van Gaal przyznał, że 24-latek
nie chce już występować w jego drużynie.
Czy to ostatnie dni Davida De Gei w Manchesterze United? (foto: Ł. Skwiot)
W
piątek Manchester United zagra na wyjeździe z Aston Villą w meczu
drugiej kolejki Premier League. W bramce Czerwonych Diabłów –
podobnie jak w ubiegłotygodniowym starciu z Tottenhamem (1:0) –
stanie Sergio Romero. Argentyńczyk wystąpi w tym spotkaniu, po tym,
jak gry rzekomo odmówił David De Gea.
–
W sprawach bramkarzy nigdy nie decyduję sam. Mamy przecież trenera
bramkarzy oraz jego asystentów i rozmawiamy wszyscy razem. Frans
Hoek (trener bramkarzy w MU – przyp. red.) zapytał Davida czy chce
grać, a on odmówił – powiedział Louis van Gaal. – Pilnie
obserwowaliśmy go w trakcie okresu przygotowawczego. To nie był ten
sam De Gea, co wcześniej. A przecież w ubiegłym sezonie on był
najlepszym zawodnikiem w moim zespole – dodał holenderski
menedżer.
Od
początku letniego okna transferowego trwają spekulacje na temat
odejścia Davida De Gei z Old Trafford. Hiszpański bramkarz jest
łączony z Realem Madryt, gdzie miałby zastąpić Ikera Casillasa.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.