Nowy nabytek Milanu, Mark van Bommel przyznał, że Wesley Sneijder, jego reprezentacyjny kolega i jednocześnie gracz lokalnego rywala – Interu Mediolan, zdecydowanie odradzał mu grę w barwach „Rossonerich”.
– Sneijder jest moim dobrym kolegą, dlatego zadzwoniłem do niego, a on poradził mi, żebym nie przechodził do Milanu, bo on nie chce rywalizować z tak silnymi graczami jak ja – powiedział Van Bommel. – Ja już nie mogę doczekać się tej rywalizacji w derbach. Często obserwowałem pojedynki między Milanem a Interem w telewizji i to jest na prawdę wielkie wydarzenie.
Van Bommel przyznał również, że przed podpisaniem umowy z liderem włoskiej ligi nie kontaktował się z grającym w Milanie Clarence’m Seedorfem. – Nie dzwoniłem do niego, bo wiedziałem, co mi powie: Milan jest fantastycznym klubem i nie możesz przegapić takiej okazji.
Przed zakontraktowaniem Van Bommela w Mediolanie istniały obawy, że nie będzie on w stanie porozumieć się z gwiazdą zespołu „Rossonerich”, Zlatanem Ibrahimoviciem. Reprezentant Holandii rozwiał jednak wszelkie obawy. – On jest podobny do mnie, zawsze chce wygrywać i nie unika walki na boisku. Mieliśmy kilka starć w przeszłości, ale teraz jesteśmy przyjaciółmi – zapewnił Van Bommel.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.