W piątkowe popołudnie z dziennikarzami spotkał się niedawno pozyskany przez Wisłę Kraków obrońca Michael Lamey, były gracz PSV Eindhoven. „To piłkarz, jakiego potrzebujemy” – powiedział o Holendrze dyrektor sportowy klubu, Stan Valckx – czytamy na oficjalnej stronie internetowej mistrzów Polski.
„Jest doświadczony, grał w Lidze Mistrzów z PSV Eindhoven. Jego mocną stroną jest szybkość. Jest silny, szybki. Wie, co robić na boisku kiedy drużyna się broni i kiedy atakuje” – na początku oficjalnej prezentacji Lameya powiedział Stan Valckx. Dyrektor sportowy Wisły powiedział również, że być może w ciągu kilku następnych dni będzie zaprezentowany kolejny nowy piłkarz Białej Gwiazdy.
„Pierwsze dni były ciężkie. Mieliśmy jeden trening dziennie, ale poszliśmy w góry. Z tego co widziałem, to mamy dobrą drużynę. Moje wrażenia są pozytywne” – mówił sam zawodnik. „Najbardziej pomagał mi Kew Jaliens, bo mogę z nim porozmawiać po holendersku. Dużo rozmawiałem także ze Stanem Valckxem, ale na boisku jest to Kew” – mówił Michael pytany o to, kto był dla niego największym wsparciem w pierwszych dniach pobytu w Wiśle.
Lamey w swojej karierze grał m.in. w PSV Eindhoven, z którym występował w prestiżowych rozgrywkach Ligi Mistrzów. „W PSV mieliśmy tak dobrą drużynę, że graliśmy rok po roku w półfinale i dwa razy w ćwierćfinale. Moje doświadczenia z tego okresu są bardzo dobre. Grałem m.in. przeciwko Kace, Anelce” – wspominał tamte czasy obrońca.
Michael Lamey jest prawym obrońcą, ale może grac również na lewej flance. „Moją ulubioną pozycją jest prawa obrona, ale jeśli muszę grać na lewej, nie jest to dla mnie problem” – podkreślał.
Ważny powrót w Legii Warszawa. Papszun przekazał nowe wieści
Ruben Vinagre zimą przeszedł operację mięśnia, która miała go wykluczyć z gry przynajmniej do końca sezonu. Okazuje się jednak, że Portugalczyk może wrócić szybciej do gry.
Oficjalnie! Jest decyzja w sprawie murawy i meczu Motoru z Lechem!
Nadchodzący mecz Motoru Lublin z Lechem Poznań stał pod znakiem zapytania przez katastrofalną murawę w Lublinie. Teraz jest już oficjalna informacja w tej sprawie.
Lech szuka następcy Mrozka. Oto jeden z głównych kandydatów
Niewykluczone, że stolicę Wielkopolski po zakończeniu sezonu opuszczą zarówno Bartosz Mrozek, jak i jego zmiennik – Płamen Andrejew. Z tego względu do „Kolejorza” latem może dołączyć więcej niż jeden nowy golkiper.
Co dalej z wizą Bukariego? ” Wizę otrzymał na dłuższy czas”
Osman Bukari nie był obecny w Łodzi z powodu braku odpowiedniej wizy. Zawodnik Widzewa już ją otrzymał i trenuje razem z grupą. Jak wyglądała cała ta sytuacja?
Coraz więcej wskazuje na to, że Lech Poznań nie wykupi Luisa Palmy z Celticu Glasgow. Honduranin może po zakończeniu sezonu najpierw wrócić do Szkocji, a następnie przenieść się na Półwysep Iberyjski.