Utalentowany pomocnik Legii Warszawa na radarze włoskiego klubu [INFO PN]
Legia Warszawa może wkrótce stracić utalentowanego pomocnika. Według naszych informacji wychowanek stołecznej akademii znalazł się na radarze włoskiego klubu.
Legia Warszawa nieustannie zawodzi w tym sezonie. Wojskowi pożegnali się już z rozgrywkami STS Pucharu Polski, w PKO Bank Polski Ekstraklasie mają zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową, a w Lidze Konferencji również są poza TOP 24.
Przy Łazienkowskiej priorytetem jest teraz sprowadzenie Marka Papszuna. Legia prowadzi negocjacje z Rakowem Częstochowa w sprawie transferu szkoleniowca. W tle jednak toczą się inne tematy związane z przyszłością piłkarzy.
Według naszych informacji Legia może stracić niedługo jednego z najzdolniejszych adeptów stołecznej akademii. Pascal Mozie, bo o nim mowa, znalazł się na radarze Fiorentiny. Kontrakt 17-latka wygasa wraz z końcem tego sezonu. To oznacza, że od 1 stycznia środkowy pomocnik może związać się z nowym pracodawcą umową obowiązującą od 1 lipca.
Mozie uchodzi za wielki talent w swoim roczniku. Na codzień występuje w trzecioligowych rezerwach stołecznego zespołu oraz miał okazję pokazać się w rozgrywkach młodzieżowej Ligi Mistrzów, gdzie zaliczył trzy występy, z czego dwa przeciwko… Fiorentinie, którą Legia wyeliminowała. W poprzednim sezonie pomocnik zadebiutował w pierwszym zespole – rozegrał 20 minut z Cracovią.
Legia chce zatrzymać zawodnika na dłużej i zaproponowała mu nową umowę. Strony prowadzą rozmowy w tej sprawie. Negocjacje toczą się także w temacie przyszłości między innymi Jana Leszczyńskiego oraz Jakuba Adkonisa, których Wojskowi również chcą zatrzymać na dłużej.
Rafał Adamski został nowym napastnikiem Legii Warszawa. Stołeczny klub po długich negocjacjach doszedł do porozumienia z Pogonią Grodzisk Mazowiecki w sprawie transferu 24-letniego snajpera.
Kochalski był o krok od Ekstraklasy! „Przyjąłem ofertę”
Mateusz Kochalski mógł wrócić do Ekstraklasy. Bramkarz Karabachu Agdam ujawnił, że w zimowym okienku transferowym zaakceptował ofertę powrotu do Polski, jednak zgody na transfer nie wyraził klub.
Jeśli byłby wielkim talentem,to już by grał w pierwszym składzie pierwszej drużyny.