Wielka rewolucja w Ekstraklasie coraz bliżej. Pojawiły się kolejne szczegóły zmian
Nadchodzący sezon PKO BP Ekstraklasa będzie nie lada rewolucją w kontekście systemu VAR i nowinek sędziowskich. Lada moment do użytku zostanie oddane centrum VAR.
PKO Bank Polski Ekstraklasa była jednym z pionierów w Europie we wdrażaniu systemu VAR. Wideoweryfikacja pojawiła się w Polsce w sezonie 2017/18 i już wtedy należeliśmy do pierwszych lig w UEFA, w których sędziowie mogli korzystać z powtórek. Teraz system czekają duże zmiany, które wejdą w życie od nadchodzącego sezonu.
Dotychczas VAR działał z wykorzystaniem specjalnych wozów wyposażonych w pełny sprzęt. System miał swoje zalety, ale wady były wyraźniejsze. Obsługa wozów oznaczała większą logistykę i koszty, gorsze warunki pracy sędziów oraz utrudnioną komunikację i nadzór nad stabilnością techniczną. Najważniejsze jest to, że ze względu na ograniczoną liczbę wozów, w ostatniej kolejce Ekstraklasy, gdy wszystkie mecze odbywały się równocześnie, VAR nie mógł być dostępny przy każdym spotkaniu.
Centrum VAR coraz bliżej!
Już jakiś czas temu PZPN wraz z Ekstraklasa S.A. podjął decyzję o stworzeniu centrum VAR – teraz w tej kwestii są nowe informacje. Jak podaje Tomasz Włodarczyk, budowa centrum dobiega końca, jest na etapie finalizacji i zostanie oddany do użytku w czerwcu. Całość znajdować się będzie w siedzibie PZPN na czwartym piętrze budynku przy al. Bitwy Warszawskiej 1920.
Sędziowie otrzymają łącznie dziewięć kabin, co umożliwi podpięcie VAR do dziewięciu różnych meczów jednocześnie. Jak podaje Włodarczyk, początkowo z nowego rozwiązania korzystać będą sędziowie PKO BP Ekstraklasy. Docelowo ma ono objąć także Betclic 1 Ligę.
Warto przypomnieć, że centrum VAR nie jest jedyną nowością sędziowską, która wejdzie w życie wraz z następnym sezonem. Sędziowie będą mieli także do dyspozycji system półautomatycznego spalonego. (MŁ)
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Spitygniew
25 marca, 2026 19:16
Od samego początku wybrano gorszy za to droższy model. Niemce od razu zrobili centrum ale u nas ktoś musiał zarobić.
spof
25 marca, 2026 22:37
Będzie super jak transmisja padnie. Centralizacja generuje single point of failure
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.
Od samego początku wybrano gorszy za to droższy model. Niemce od razu zrobili centrum ale u nas ktoś musiał zarobić.
Będzie super jak transmisja padnie. Centralizacja generuje single point of failure