Urban po meczu z Litwą: „Mogliśmy wygrać zdecydowanie wyżej”
Jan Urban zabrał głos po meczu z Litwą w el. mistrzostw świata (2:0). – Mogliśmy podwyższyć wynik tego spotkania – ocenił selekcjoner reprezentacji Polski.
O meczu z Litwą:
W pierwszej połowie dawaliśmy tlen gospodarzom. Co mam na myśli? Litwini wyprowadzali kontrataki i mieli momenty, w których byli dość często blisko naszego pola karnego. Chociaż nie mieli klarownych sytuacji, to cały czas czuli, że mogą wykreować sobie okazję bramkową. Wynikało to przede wszystkim z tego, że byliśmy za daleko od zawodnika, który miał piłkę. W ten sposób oni (Litwini – przyp. red.) mogli grać z większą swobodą z jednej strony na drugą i próbować akcji kombinacyjnych. W drugiej połowie poprawiliśmy ten aspekt i nie pozwoliliśmy stworzyć przeciwnikom żadnej sytuacji. Mogliśmy jednak podwyższyć wynik tego spotkania. Rezultat mógł być zdecydowanie lepszy, bo mieliśmy sporo sytuacji.
O Sebastianie Szymańskim:
Seba wyglądał tak, jak chcielibyśmy, żeby grał. Uważam, że rozegrał dzisiaj bardzo dobre spotkanie. Oberwał przy okazji dosyć sporo, bo było dużo fauli na nim. Niech to utrzyma.
O meczu z Holandią:
Na ten moment nie myślę jeszcze o Holandii. Wiemy, że wypadło nam dwóch zawodników (Slisz i Wiśniewski – przyp. red.), będziemy musieli ich zastąpić. Wiemy, jaka jest sytuacja w tabeli i jaka jest różnica bramkowa. Chciałbym zagrać dobre spotkanie przeciwko takiemu zespołowi jak Holandii. Zobaczymy, jak sobie poradzimy. Jeśli chcemy wygrać z Holandią, będziemy musieli zagrać bardziej otwarcie. To będzie znakomite doświadczenie dla nas, jak będziemy się prezentowali na tle takiego przeciwnika, kiedy będziemy chcieli prowadzić grę. Zobaczymy jednak, czy Holandia nam na to pozwoli. Będziemy nad tym myśleć.
O mankamentach w grze kadry:
Trudno być zadowolonym po meczu z Nową Zelandią. Natomiast z pozostałych meczów byłem zadowolony. Z Holandią mieliśmy fajne momenty, przede wszystkim z kontrataku. Z Finlandią zespół zagrał niezłe spotkanie, chociaż mówiłem o pressingu, który trzeba było poprawić. Dzisiaj Litwa nie postawiła nam zbyt wygórowanych warunków, ale to dlatego, że my byliśmy dobrze dysponowani. Nie daliśmy się wciągnąć w bezpośrednią grę długie piłki. Gramy nieźle, ale dużo nam da odpowiedzi spotkanie z Holandią, gdzie z takim rywalem musisz grać na najwyższym poziomie, jeśli chcesz zapunktować. Oczekuję tego i czekam na takie spotkanie.
O późnych zmianach:
Funkcjonowało to dobrze. Nie miałem powodu, by myśleć nad szybkimi zmianami. Zmiana Wiśniewskiego nastąpiła rzeczywiście późno. Dlaczego? Umówiliśmy z Bednarkiem i Kiwiorem, którzy narzekali na swoje problemy, że jeśli coś się pogorszy, to podniosą rękę. Dlatego czekaliśmy, żeby nie było tak, że robimy zmianę wcześniej, a później któryś z nich nie może grać.
O murawie w Kownie:
Rzeczywiście troszeczkę inne podłoże, zdecydowanie twardsze. Już wczoraj, kiedy ćwiczyliśmy strzały z dystansu, noga postawna ujeżdżała zawodnikom. To znaczy, że nie ma dobrej przyczepności. Jeden z piłkarzy narzekał, że bardzo twarde boisko.
O instrukcjach w przerwie:
Przede wszystkim dojście do przeciwnika, zdecydowanie bliżej, bo można to robić na połowie przeciwnika. Natomiast na 30., 20. metrze przed własnym polem karnym nie można tego robić, bo to jest bardzo dużo ułatwienie dla przeciwnika. Mówiliśmy też o drobnych rzeczach, żeby Wiśniewski nie wyrzucał autów, bo one za dobrze nie wyglądały, żeby Skorupski nie wybijał długich piłek, bo je przegrywaliśmy.
O Michale Skórasiu:
Ja bym go podsumował tak – zbyt wielkie chęci do pokazania się. To go trochę zgubiło. Zagrał niezłe spotkanie, ale były sytuacje, które mógł rozwiązać lepiej. Moim zdaniem to wynikało z tych chęci.
O zastępstwie Slisza:
Szukamy zawsze. W tej kadrze wiemy, kogo mamy. Mamy Kubę Piotrowskiego i Bartka Kapustkę. Zobaczymy, musimy coś zrobić, a przez miesiąc być może sytuacja się zmieni. Wszyscy wiemy, że brakuje Kuby Modera. Może wyzdrowieje i zacznie grać na wysokim poziomie i wróci do reprezentacji. Prędzej czy później i tak wróci, bo ma zbyt duże umiejętności, natomiast przede wszystkim musi grać i być zdrowy. (JB)
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.
Brawo Janek.