Legia Warszawa po zwycięstwie nad GKS-em Bełchatów awansowała na fotel lidera T-Mobile Ekstraklasy. Wojskowi bez większych problemów dopisali na swoje konto kolejne trzy punkty, co niezwykle ucieszyło ich szkoleniowca Jana Urbana.
Opiekun Legii na pomeczowej konferencji prasowej przyznał, że miał pewne obawy przed niedzielnym meczem. – Obawialiśmy się tego spotkania po meczu GKS-u w Krakowie, gdzie bełchatowianie zagrali bardzo dobrze z Wisłą. To spowodowało, że od początku agresywnie atakowaliśmy i nie pozwalaliśmy gospodarzom na zbyt wiele – wyznał Urban.
– Po zdobyciu bramki dalej walczyliśmy, a chwilę po przerwie udało się podwyższyć wynik, co dało nam kontrolę nad tym spotkaniem. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo Bełchatów był zawsze trudnym terenem. Są to dla nas cenne trzy punkty – dodał.
Gliwicki Odyseusz. Odnowiony Piast ma twarz Łabojki
W eposie Homera Odyseusz 10 lat wracał do domu z wojny trojańskiej. Tyle samo czasu trwał powrót Jakuba Łabojki do Piasta Gliwice, ale i on w końcu dotarł do swojej piłkarskiej Itaki.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.