– Chcemy się zrewanżować za porażkę na własnym obiekcie. Przyjechaliśmy tu z taką myślą – powiedział Jan Urban przed czwartkowym meczem z Apollonem Limassol. Jego Legia Warszawa powalczy w nim o pierwsze punkty i gole w Lidze Europy.
Czy trener Urban będzie miał po meczu z Apollonem powody do zadowolenia?
– Przegraliśmy z Apollonem u siebie, teraz pora na rewanż na Cyprze. Wówczas pozwoliliśmy im wyłącznie na dwie – trzy kontry. My mieliśmy wiele sytuacji, ale nie zdobyliśmy bramki. Rozgrywki Ligi Europy chcemy zakończyć pozytywnym rezultatem – kontynuował szkoleniowiec mistrzów Polski.
Legia w bieżącej edycji Ligi Europy nie zdobyła ani jednego punktu i nie strzeliła chociażby jednej bramki. Mecz na Cyprze będzie ku temu ostatnią szansą. – Nie chcielibyśmy, żeby nasz licznik punktów pozostał na zerze – dodał Urban.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.