Z remisu z Rosenborgiem nie do końca zadowolony jest Jan Urban. – Rywale są w nieco lepszej sytuacji po dzisiejszym meczu, ale uważam, że awans jest kwestią otwartą – powiedział szkoleniowiec Legii.
– Wydaje mi się, że do przerwy mecz ułożył nam się dobrze, mimo że rywale grali dobrze piłką w środku pola. Wynikało to m.in. z powodu tego, że Danijel nie wracał do gry defensywnej, przez co Norwegowie wytworzyli sobie przewagę. Po przerwie „Ljubo” został z przodu, a wycofałem Marka Saganowskiego – powiedział Urban.
– Oby zawodnicy zostawiali tyle zdrowia na boisku, ile dzisiaj w każdym meczu. Udowodniliśmy dzisiaj, że jeśli nie możemy przegrać, to potrafimy zremisować. Rywale są w nieco lepszej sytuacji po dzisiejszym meczu, ale uważam, że awans jest kwestią otwartą – zakończył trener Legii.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.