Czy Ryszard Tarasiewicz będzie w kolejnym sezonie prowadzić Pogoń Szczecin? Nie wiadomo. Jego drużyna w niedzielę wywalczyła awans do T-Mobile Ekstraklasy, jednak to wcale nie oznacza, że „Taraś” zostanie w Szczecinie.
Tarasiewicz trafił do ekipy „Portowców” po fatalnym początku rundy wiosennej w wykonaniu drużyny, która przez całą zimę zasiadała na fotelu lidera I ligi. Jego zadaniem było ratowanie Pogoni i jak pokazał czas, ze swojego zadania się wywiązał. Misję utrzymania ekstraklasy dla Szczecina może otrzymać jednak ktoś inny.
Jak dowiedział się „Przegląd Sportowy” sytuację Tarasiewicza od dłuższego czasu monitorują wysłannicy Lechii Gdańsk. „Taraś” był przez nich sondowany jeszcze podczas trwania rozgrywek ligowych, jednak na dzisiaj jego priorytetem jest Pogoń.
Lechia pozostaje bez szkoleniowca od momentu zwolnienia Pawła Janasa. PilkaNożna.pl podała przed kilkoma dniami, że mocnymi kandydatami do objęcia schedy po byłym selekcjonerze reprezentacji Polski są Jurij Szatałow i Leszek Ojrzyński. Do grona tego należy dzisiaj zaliczyć także Tarasiewicza.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.