Przejdź do treści
Fotbalistii craioveni Aime Steven Nsasa Nsimba Labe, David Andrei Barbu, Assad Al Islam Al Hamlawi, Anzor Mekvabishvili, Silviu Lung Jr., Tudor Cristian Baluta, Alexandru Cicaldau, Anzor Mekvabishvili si Alexandru Cretu saluta galeria dupa meciul dintre Universitatea Craiova si Universitatea Cluj, contand pentru Superliga Superbet, desfasurat pe Stadionul Ion Oblemenco din Craiova, luni 28 iulie 2025. Craiova *** Craiova footballers Aime Steven Nsasa Nsimba Labe, David Andrei Barbu, Assad Al Islam Al Hamlawi, Anzor Mekvabishvili, Silviu Lung Jr , Tudor Cristian Baluta, Alexandru Cicaldau, Anzor Mekvabishvili and Alexandru Cretu greet the gallery after the match between Universitatea Craiova and Universitatea Cluj, Super League Superbet, played at the Ion Oblemenco Stadium in Craiova, Monday, July 28, 2025 Craiova Copyright: xRazvanxPasarica/SPORTxPICTURESx
2025.07.28 Krajowa
pilka nozna , Liga Rumunska
Universitatea Craiova - Universitatea Cluj
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!

fot. IMAGO/PressFocus

Ligi w Europie Liga Konferencji

Universitatea Craiova, czyli jak studenci zostali profesorami

Universitatea Craiova będzie pierwszym przeciwnikiem Rakowa Częstochowa w fazie ligowej Ligi Konferencji. Na łamach pilkanozna.pl przedstawiamy burzliwą historię wzlotu, upadku i odrodzenia lidera rumuńskiej ligi, nazywanego nie bez przypadku "Napoli z Rumunii".

Redakcja

Universitatea Craiova będzie pierwszym przeciwnikiem Rakowa Częstochowa w fazie ligowej Ligi Konferencji. Na łamach pilkanozna.pl przedstawiamy burzliwą historię wzlotu, upadku i odrodzenia lidera rumuńskiej ligi, nazywanego nie bez przypadku „Napoli z Rumunii”.

Wieczna nowa ziemia

Rumunia to kraj piłkarskich kontrastów i absurdów. Z jednej strony dała światu geniuszy takich jak Gheorghe Hagi czy Adrian Mutu, a także pierwszą drużynę z dawnego bloku wschodniego, która sięgnęła po Puchar Europy. Z drugiej – to ziemia klubów-widm, upadków i odrodzeń, sporów prawnych, skandali korupcyjnych, kontrowersyjnych właścicieli i chaosu organizacyjnego. Tu powagą miesza się z groteską.

W ten barwny, ziejący bałkańskim duchem krajobraz wręcz idealnie wpisuje się Krajowa. W stolicy Oltenii istnieją dwa osobne kluby tytułujące się w identyczny sposób – Universitatea Craiova. Pierwsza z nich jest dziś liderem rumuńskiej Ekstraklasy i rywalem Rakowa Częstochowa w Lidze Konferencji. Druga została zdegradowana przy zielonym stoliku do III ligi i ukarana rekordowymi, bo aż 106 (!) ujemnymi punktami przez długi.

Łączy je wspólna nazwa, barwy i stadion. Dzieli natomiast spór o historyczne dziedzictwo i prawo kontynuacji tradycji legendarnej Universitatei z lat 1948-91.

Aby lepiej zrozumieć istotę wojny domowej w Krajowej, należy cofnąć się w czasie do początków istnienia klubu. Universitatea została założona w 1948 roku jako sekcja piłkarska Uniwersyteckiego Klubu Sportowego w Krajowej. Wraz z upływem lat „studenci” stali się profesorami piłkarskiego rzemiosła. W latach 70. i 80. Universitatea święciła największe sukcesy, spychając z tronu wspieraną przez dyktatorski reżim Nicolae Ceausescu Steauę, którą rządził jego syn Valentin oraz inne kluby z Bukaresztu. Furorę robiła też zagranicą, dochodząc m.in. do półfinału Pucharu UEFA.

Symbolicznym końcem złotej epoki był rok 1991. Wówczas Universitatea prowadzona przez legendę Sorina Cartu, sięgnęła po krajowy dublet, wygrywając w lidze i pucharze. W tym samym roku, na fali zachłyśnięcia się kapitalistyczną wolnością, Universitatea jako pierwszy klub w Rumunii została sprywatyzowana.

Przejęcie kontroli przez prywatnych inwestorów doprowadziło klub do stopniowego upadku. Brak stabilności przez ciągłe zmiany właścicieli miał swoje odzwierciedlenie na boisku. Universitatea z krajowego potentata stała się przeciętnym średniakiem, aż wreszcie w sezonie 2004-05 spadła z ligi. Wtedy też klub trafił w ręce Adriana Mititelu.

To właśnie Mititelu dopełnił dzieła zniszczenia. Pod jego rządami Universitatea wprawdzie powróciła na najwyższy szczebel, ale jednocześnie zadłużył klub, doprowadzając go na skraj upadku. Gwoździem do trumny okazało się zwolnienie trenera Victora Piturki w 2011 roku, który zagwarantował sobie w kontrakcie klauzulę odstępnego w wysokości 5 mln euro. Mititelu ignorował jednak ten zapis, powołując się na rzekome „odstępstwa od dyscypliny pracy”.

Sprawą zajęła się FRF, która przyznała rację Piturce, a Universitatea została zobligowana do zapłaty pełnej kwoty, co w praktyce oznaczało niewypłacalność i bankructwo. W międzyczasie klub ponownie spadł z ligi. Jakby tego było mało, Mititelu już wcześniej miał na pieńku z władzami rumuńskiej federacji, co nie pomagało sprawie. W 2012 roku Universitatea oficjalnie zniknęła z piłkarskiej mapy Rumunii.

Krajowa i cała Oltenia została pozbawiona swojej lokalnej dumy. – To tragedia. Niestety, nic już nie można zrobić. Było to do przewidzenia, mając takiego człowieka na czele. Mititelu jest hańbą dla Universității Craiova. Bardzo boli mnie historia i tradycja tego klubu – grzmiał tuż po upadku wspomniany wcześniej Cartu.

Futbol nie znosi jednak próżni. Nie inaczej było i w tym przypadku. W 2013 roku, przy wsparciu władz miasta i biznesmena Mihaia Rotaru, powstaje nowy twór pod nazwą CS Universitatea Craiova. FRF przyznała reaktywowanej Universitatei z miejsca prawo do startu w II lidze, a nie czwartej, jak to zazwyczaj bywa.

W reakcji na to, nie mogący się pogodzić z ” dziejową niesprawiedliwością” Mititelu zakłada swój klub – FC U Craiova 1948, który rozpoczyna zmagania w IV lidze.

W taki oto sposób Krajowa zostaje podzielona na pół przez bratobójczą walkę. Kibice, którzy dotychczas wspierali jeden klub, nagle stają przed wyborem, z kim się utożsamiać, a kogo nienawidzić.

Ostatecznie, w 2016 roku, wymiar sprawiedliwości przyznaje rację Rotaru i uznaje CS Universitatea Craiova za prawowitego właściciela historii, nazwy i logo piłkarskiego klubu z Krajowej założonego w 1948.

  • – Oltenia, eterna terra nova… – śpiewają z dumą kibice Universitatei, intonując refren melodyjnego hymnu. W tym kontekście słowa o „wiecznie nowej ziemi” nabierają nowego, symbolicznego znaczenia.

Universitatea Craiova, czyli „Napoli z Rumunii”

Rotaru wygrał z Mititelu nie tylko w sądzie, ale też na boisku. Pod jego wodzą Universitatea szybko powróciła na najwyższy szczebel rozgrywkowy i na stałe zadomowiła się w czołówce. W 2018 roku sięgnęła po pierwsze trofeum po reaktywacji, zdobywając Puchar Rumunii. Od tamtej pory w lidze tylko dwa razy wypadła poza podium, finiszując za każdym razem na czwartym miejscu.

W Krajowej jednak wszyscy z utęsknieniem wyczekują mistrzostwa. Było blisko już w 2020 roku, lecz na ostatniej prostej Universitatea przegrała decydujący mecz o tytuł z CFR Cluj i musiała zadowolić się tylko srebrnym medalem. – Dalej śnią mi się koszmary po tamtej porażce – wyznał po latach wprost Rotaru.

Teraz ma być inaczej. Wiele wskazuje na to, że po trzech i pół dekady przerwy Universitatea może sięgnąć po piąty tytuł w swojej historii. Podopieczni Mirela Radoia po 11. kolejkach Superligi są liderami, wyprzedzając aktualnego mistrza, FCSB, na aż czternaście punktów i o jeszcze jedno oczko więcej dystansując wicemistrza – Cluj.

  • – Kiedy, jak nie teraz? – zachodzą w głowę kibice w Krajowej i całej Oltenii, gdzie Universitatea to coś więcej niż klub. To fenomen społeczny i istotny element lokalnej tożsamości.
  • – Univesitatea, zachowując odpowiednie proporcje, jest dla Oltenii tym, czym Napoli jest dla Kampanii – przekonuje Narcis Drejan, rumuński publicysta pochodzący z Krajowej, w rozmowie z „PN”.

Trudno nie zauważyć podobieństw, które bynajmniej nie ograniczają się wyłącznie do błękitnych barw. Krajowa, podobnie jak Neapol, jest położona na południu kraju. Obydwa miasta od zawsze pozostają w cieniu faworyzowanej stolicy, z którą ich mieszkańcy toczą odwieczną rywalizacji, postrzeganą jako formę identyfikacji i przynależności. A to wszystko odbywa się gorącej atmosferze żywiołowych kibiców.

Starzy znajomi

Universitatea ma wszystko, by wreszcie spełnić marzenia kibiców, zażegnać koszmary sprzed pięciu lat i pogrzebać demony z czasów, gdy klubowi głęboko w oczy zaglądała kostucha.

  • – To jeden z najlepiej zorganizowanych klubów w Rumunii. Mają jasną strukturę, nowy stadion, bardzo dobrą bazę treningową. Universitatea jest dzisiaj w Rumunii punktem odniesienia – tłumaczy Drejan.

Mirel Radoi i spółka są nie tylko na autostradzie do wygrania Superligi, ale też po raz pierwszy w najnowszej historii przeszli przez eliminacje do europejskich pucharów, awansując do Ligi Konferencji.

To nie przypadek. Trener Radoi został wyposażony w narzędzia do pracy dostarczone mu przez Mario Fulgeirasa, dyrektora sportowego. Duet Radoi-Fulgeiras przypomina doskonałą współpracę w Jagiellonii Białystok między Adrianem Siemieńcem i Łukaszem Masłowskim.

W letnim okienku transferowym Universitatea przeszła gruntowną przebudowę składu, pozyskując w sumie 15 nowych piłkarzy, w tym starych znajomych z Ekstraklasy.

Najdroższym nabytkiem okazał się były napastnik Śląska Wrocław, Assad Al-Hamlawi, który kosztował milion euro.

Palestyńczyk, który z Wrocławia odchodził w atmosferze skandalu z łatką „uciekiniera”, dołączył do innego byłego piłkarza WKS-u, pomocnika Tudora Baluty, który powrócił do ojczyzny.

Al-Hamlawi miał imponujące wejście do drużyny, bo już w swoim drugim występie zanotował dublet. To jak na razie jego jedyne dwa gole w barwach Universitatei, choć nie stracił miejsca w składzie.

Najlepszym strzelcem „studentów” jest Steven Nsimba, który do Krajowej również trafił latem. Do spółki z nim w ofensywie błyszczy Stefan Bairam, młodego wychowanka Universitatei, który ostatnio dostał nawet debiutanckie powołanie do reprezentacji Rumunii.

To drużyna wprawdzie pozbawiona wielkich nazwisk, lecz jednocześnie stanowiąca dobrze zgrany kolektyw, co jest jej największą siłą, wraz z organizacyjną stabilnością.

  • – Chcemy wejść na poziom z lat 80. – zapowiada ambitnie Fulgeiras. Pierwszy krok w tym kierunku Universitatea postawi na Zagłębiowskim Parku Sportowym w meczu z Rakowem.

Dla klubu z Krajowej to powrót do fazy zasadniczej europejskich pucharów po 34 latach. Mówiąc wprost – historyczny moment. Nic zatem dziwnego, że Universitatea wybrała się do Sosnowca w delegację liczącą 180 osób. Klub wynajął samolot czarterowy dla piłkarzy i sztabu, ale też wysłał autokar, który jechał do Polski dwa dni. Wszystko po to, aby zaznaczyć swoją obecność w Europie.

Choć to Raków jest faworytem spotkania, podopieczni Marka Papszuna przechodzą ostatnio gorszy moment, gdzie swoich szans upatruje Universitatea. – Musimy być odważni i to wykorzystać – przyznał Radoi.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 33/2026

Nr 33/2026

Ligi w Europie Liga Konferencji

Remis w Splicie, czyli sprawa wciąż otwarta [KOMENTARZ]

Choć Raków wyszarpał wyjazdowy remis 2:2 z Hajdukiem w ostatniej akcji meczu, pod jego szatnią nie było entuzjazmu. „Wynik nie jest zły, ale nie jest też dobry” – brzmiało ogólne przesłanie i trudno się z nim nie zgodzić, choć rewanż na swoim stadionie atutem oczywiście jest.

2026.08.20 Split
pilka nozna Liga Konferencji Europy UEFA Ligi Konferencji Sezon 2026/2027
kwalifikacje, runda 4
Hajduk Split - Rakow Czestochowa

N/z Lamine Diaby Fadiga 
Bogdan Racovitan


Foto Grzegorz Misiak / PressFocus

2026.08.20 Split
Football | UEFA Europa Conference League  Fourth Qualifying Round Season 2026/2027
Hajduk Split – Raków Częstochowa
Lamine Diaby Fadiga 
Bogdan Racovitan


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Europy

Kiedy następne mecze Lecha, Jagiellonii, Górnika i Rakowa w kwalifikacjach europejskich pucharów?

Trwa czwarta i zarazem ostatnia runda kwalifikacji europejskich pucharów. Kolejne, rewanżowe starcia z udziałem polskich klubów odbędą się w przyszłym tygodniu.

2026.08.20 Bialystok
pilka nozna Kwalifikacje Ligi Europy sezon 2026/2027
Jagiellonia Białystok - FC Iberia 1999
N/z Sergio Lozano
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.08.20 Bialystok
Football - Europa League Qualifiers season 2026/2027
Jagiellonia Białystok - FC Iberia 1999
Sergio Lozano
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Konferencji

Rzutem na taśmę! Raków wyrwał remis z Hajdukiem

Raków Częstochowa zremisował na wyjeździe z Hajdukiem Split. Była to pierwsza potyczka w dwumeczu o awans do Ligi Konferencji.

2026.08.20 Split
pilka nozna Liga Konferencji Europy UEFA Ligi Konferencji Sezon 2026/2027
kwalifikacje, runda 4
Hajduk Split - Rakow Czestochowa

N/z Fran Tudor



Foto Grzegorz Misiak / PressFocus

2026.08.20 Split
Football | UEFA Europa Conference League  Fourth Qualifying Round Season 2026/2027
Hajduk Split – Raków Częstochowa

Fran Tudor

Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Konferencji

Ależ pościg Górnika! Monaco wygrywa w Zabrzu, ale wszystko jest jeszcze możliwe

Górnik Zabrze był na deskach, ale poderwał się do walki i niemal doprowadził do remisu. Zabrzanie jadą do Księstwa zaledwie z jednobramkową stratą.

2026.08.20 Zabrze
Pilka nozna Liga Konferencji UEFA Eliminacje Rudna Kwalifikacji Ligi Konferencji  Sezon 2026/2027
Gornik Zabrze - AS Monaco
N/z Christian Mawissa, Erik Prekop
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.08.20 Zabrze
Football UEFA Conference League Play-Offs Qualifying Round Season 2026/2027
Gornik Zabrze - AS Monaco
Christian Mawissa, Erik Prekop
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Konferencji

Medaliki walczą w Chorwacji! Hajduk Split – Raków [LIVE]

2026.07.30 Valletta 
pilka nozna Liga Konferencji Europy UEFA Ligi Konferencji Sezon 2026/2027
kwalifikacje, runda 2
Valletta - Rakow Czestochowa 
N/z Patryk Makuch 

Foto Grzegorz Misiak / PressFocus

2026.07.30 Valletta
Football UEFA Europa Conference League Second Qualifying Round Season 2026/2027
Valletta - Rakow Czestochowa 
Patryk Makuch 

Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej