Ruszyli! Za nami pierwszy mecz nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy. W Grodzisku Wielkopolskim Warta grała z Pogonią. Lepsi okazali się gracze ze Szczecina.
Od początku spotkania Portowcy przeważali. Podopieczni Jensa Gustafssona prowadzili grę, lecz przez długi czas niewiele z tego wynikało. Piłka często szła po obwodzie, lecz nie zbliżyła się do bramki Warty. Szczecinianie rozgrywali, starali się zmęczyć gospodarzy, co udało im się dopiero pod koniec pierwszej części gry. W 36. minucie świetną akcją indywidualną popisał się Marcel Wędrychowski. Młodzieżowiec Pogoni wygrał pojedynek w bocznym sektorze, przedryblował jednego z piłkarzy rywali i wrzucił do Efthymiosa Koulourisa. Nowy nabytek Portowców zręcznie złożył się do strzału, i choć nie trafił najbardziej czysto jak mógł, zdołał pokonać Adriana Lisa. Grek w swoim oficjalnym debiucie w barwach Dumy Pomorza zdobył już pierwszą bramkę.
Po przerwie obraz gry nie uległ zbyt dużej zmianie. Pogoń nadal rozgrywała, urządzając gospodarzom prawdziwy trening przesuwania się w defensywie. Poznaniacy musieli być tym niezwykle zmęczeni, ponieważ po zmianie stron bardzo rzadko stwarzali zagrożenie pod bramką rywala. W pierwszej połowie gracze Dawida Szulczka od czasu do czasu potrafili przeprowadzić całkiem poważną akcję, w drugiej odsłonie meczu ofensywa osłabła.
Pogoń nie rozegrała wielkiego meczu, ale na trudnym terenie zdobyła ważne trzy punkty. Styl gry Portowców nie porwał, choć ambicje w Szczecinie sięgają tytułu mistrzowskiego, a taki cel uświęca środki.
Królewski ponownie zabrał głos ws. meczu z Legią. „Nie spodziewamy się reakcji”
Choć do spotkania przy Łazienkowskiej zostało jeszcze nieco ponad tydzień, w mediach atmosfera już jest gorąca po decyzji o zamknięciu sektora gości na stadionie Legii. Jarosław Królewski zarekomendował, aby oficjalne delegacje Wisły nie wybierały się do Warszawy.
Adrian Siemieniec zabrał głos po karze. „Przyjmuję ją z pokorą”
Adrian Siemieniec poznał karę za swoje zachowanie z poprzedniego sezonu. Komisja Ligi zdecydowała o grzywnie oraz zawieszeniu trenera Jagiellonii Białystok.
Marcel Reguła może trafić do czołowej ligi. Co się odwlecze…
Niewykluczone, że w zimowym oknie transferowym Marcel Reguła opuści Zagłębie Lubin. Zainteresowanie sprowadzeniem go do siebie wykazuje klub z czołowej ligi w Europie. Znowu.