Uczestnik Ligi Mistrzów przegrał z kandydatem do spadku
W ostatnim sobotnim meczu Premier League doszło do dużej niespodzianki – Wolverhampton Wanderers pokonało Aston Villę.
Wilki walczą o utrzymanie. Do starcia przystąpiły, plasując się w strefie spadkowej. Przegrały każdą z ostatnich czterech potyczek ligowych, od pięciu nie wygrały.
Lwy zajmują ósme miejsce w tabeli. Takie samo zajęły w Lidze Mistrzów, uzyskując awans do 1/8 finału.
Faworyt rywalizacji był więc oczywisty, ale faworyt zawiódł. Jedyny gol padł w 12. minucie i strzelił go Jean-Ricner Bellegarde, pomocnik Wolverhampton. Aston Villa próbowała odpowiedzieć, lecz kiedy już umieściła piłkę w siatce – za sprawą uderzenia Donyella Malena – sędzia słusznie odgwizdał spalonego.
Dzięki wygranej Wilki opuściły strefę spadkową.
Matty Cash zmaga się z urazem i nie wziął udziału w meczu. (MS)
Interwencja na wagę utrzymania? Sceny w Premier League! [WIDEO]
Tottenham zremisował 1:1 z Leeds United i powiększył przewagę nad West Hamem United, który otwiera strefą spadkową. W dużej mierze zawdzięcza to cudownej paradzie bramkarza Antonina Kinsky'ego w ostatnich minutach gry.