U-21: Łatwo już było. Przed kadrą Brzęczka trudna przeprawa
Reprezentacja Polski U-21 zmierzy się z Czarnogórą w el. mistrzostw Europy. – Wszystko wskazuje na to, że każdy kolejny rywal jest silniejszy – przyznał selekcjoner Jerzy Brzęczek.
Jerzy Brzęczek udanie rozpoczął swoją misję w roli selekcjonera reprezentacji do lat 21. Pod jego wodzą Polacy pewnie wygrali dwa pierwsze mecze w eliminacjach do mistrzostw Europy.
Orlęta pokonały najpierw Macedonię Północną (3:0), a następnie nie dały szans Armenii (4:0). Komplet punktów i doskonały bilans bramkowy sprawiły, że młodzieżówka jest liderem w swojej grupie eliminacyjnej, jednak najważniejsze mecze dopiero przed nią.
– Wszystko wskazuje na to, że każdy kolejny rywal jest silniejszy – ocenił Brzęczek. W grupie F rywalizują także Włochy, Szwecja i Czarnogóra. I to właśnie z tą ostatnią Polacy zmierzą się na początek.
Czarnogórcy na inaugurację minimalnie ulegli na wyjeździe Włochom (1:2), a potem u siebie ograli mocnych Szwedów (2:0).
– To zespół bardzo dobrze wyglądający fizycznie, grający agresywnie, bezpośrednio, konsekwentnie. Czarnogóra ma piłkarzy lepiej wyszkolonych od poprzednich rywali. Czeka nas na pewno trudne spotkanie. Na dziś wygraliśmy tylko dwa mecze, a sześć punktów to za mało, by myśleć o czymkolwiek, eliminacje są bardzo długie – przyznał wprost Brzęczek, ostrzegając przed przeciwnikiem z Bałkanów.
Przed kadrą U-21 decydujące tygodnie w kontekście awansu na mistrzostwa Europy, które odbędą się w 2027 roku w Serbii i Albanii. Bezpośredni awans wywalczą zwycięzcy grup eliminacyjnych oraz jedna drużyna z drugiego miejsca z najlepszym bilansem. Pozostałe osiem zespołów z drugich miejsc będzie rywalizować w barażach.
Polska zmierzy się z Czarnogórą w piątek (10.10) o godz. 18:00 na Arenie Katowice. Cztery dni później wybierze się do Szwecji. W listopadzie z kolei podejmie reprezentację Włoch. (JB)