Przemysławowi Tytoniowi przebył poważny rywal do gry w podstawowym składzie Deportivo La Coruna. W ostatnim dniu letniego okienka transferowego w Hiszpanii, kadrę klubu z Galicji wzmocnił Costel Pantilimon.
Czy Przemysław Tytoń będzie musiał się pogodzić z rolą rezerwowego? (fot. Łukasz Skwiot)
30-latek przeniósł się do Deportivo na zasadzie rocznego wypożyczenia z Watfordu, gdzie przegrywał walkę o miejsce w składzie z Heurelho Gomesem. Na Vicarage Road Pantilimon nie należał do ulubieńców kolejnych menedżerów i w ciągu półtora roku dane mu było wystąpić w zaledwie ośmiu meczach.
W Deportivo Rumun będzie rywalizował o miejsce w składzie z takimi bramkarzami jak wspomniany Tytoń, a także Ruben Martinez. Zdaniem hiszpańskich mediów, to właśnie wypożyczony z Watfordu Pantilimon ma największe szanse na grę w podstawowej jedenastce.
Mierzący ponad dwa metry golkiper występował podczas swojej kariery w takich klubach jak Timisora, Poli, Manchester City, Sunderland i wspomniany Watford.
Jeśli zaś chodzi o Przemysława Tytonia, to ten nie zagrał jak do tej pory w żadnym meczu Deportivo od początku sezonu.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.