Przemysławowi Tytoniowi przebył poważny rywal do gry w podstawowym składzie Deportivo La Coruna. W ostatnim dniu letniego okienka transferowego w Hiszpanii, kadrę klubu z Galicji wzmocnił Costel Pantilimon.
Czy Przemysław Tytoń będzie musiał się pogodzić z rolą rezerwowego? (fot. Łukasz Skwiot)
30-latek przeniósł się do Deportivo na zasadzie rocznego wypożyczenia z Watfordu, gdzie przegrywał walkę o miejsce w składzie z Heurelho Gomesem. Na Vicarage Road Pantilimon nie należał do ulubieńców kolejnych menedżerów i w ciągu półtora roku dane mu było wystąpić w zaledwie ośmiu meczach.
W Deportivo Rumun będzie rywalizował o miejsce w składzie z takimi bramkarzami jak wspomniany Tytoń, a także Ruben Martinez. Zdaniem hiszpańskich mediów, to właśnie wypożyczony z Watfordu Pantilimon ma największe szanse na grę w podstawowej jedenastce.
Mierzący ponad dwa metry golkiper występował podczas swojej kariery w takich klubach jak Timisora, Poli, Manchester City, Sunderland i wspomniany Watford.
Jeśli zaś chodzi o Przemysława Tytonia, to ten nie zagrał jak do tej pory w żadnym meczu Deportivo od początku sezonu.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.