Telewizja Polska nie pokaże meczów PKO Ekstraklasy. Na przeszkodzie stoi cena zakupu sublicencji od Canal+.
– „Bardzo chciałbym mieć Ekstraklasę na antenach Telewizji Polskiej” – deklarował w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Mateusz Matyszkowicz. Sezon trwa, ale póki co prezes TVP musi obejść się smakiem. Publiczny nadawca nie doszedł do porozumienia z Canal+ w sprawie wykupu sublicencji.
Powód? Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nie inaczej było tym razem. – „Oferent przeszarżował z ofertą” – mówi wprost Matyszkowicz. Według nieoficjalnych informacji cena zakupu jednego sezonu Ekstraklasy dla anteny otwartej wzrosła do aż 70 milionów złotych z dotychczasowych 50 mln.
Tym samym prawa do transmitowania spotkań PKO Ekstraklasy przez najbliższe cztery lata pozostają wyłącznie w rękach Canal+.
Niemniej jednak TVP udało się wykroić swój kawałek tortu. Publiczna telewizja wygrała bowiem przetarg na pokazywanie meczów Pucharu Polski, I oraz II ligi. Umowa zostanie dopiero podpisana i będzie obowiązywać przez trzy lata począwszy od sezonu 2024/25.
Media: Czystki w Cracovii! Kilku piłkarzy opuści klub
Sezon niemal zakończony spadkiem na szczęście dla kibiców Cracovii dobiegł końca. Choć po przyjściu Bartosza Grzelaka Pasy tylko remisowały, ostatecznie wystarczyło to do uratowania Ekstraklasy.
Jasmin Burić komentuje swoją sytuację kontraktową. „Czekam od marca”
Jeden z najlepszych bramkarzy zakończonego niedawno sezonu Ekstraklasy skomentował swoją sytuację kontraktową w Lubinie. Bośniak od lipca zostanie wolnym zawodnikiem, jeśli nie przedłuży umowy z Zagłębiem.