Premier Donald Tusk zapowiedział, że spotka się z grupami kibicowskimi! Spotkanie odbędzie się w poniedziałek (26. września) o godzinie 15. w Warszawie.
– Niech przyjadą przedstawiciele stowarzyszeń i innych grup kibicowskich w Polsce. Niech przyjadą ci, którzy chcą rozwiązać dwa problemy: wasze poczucie, że jesteście gnębieni i drugi, że gnębiona na stadionach jest większość, która nie chce słuchać przekleństw – powiedział Tusk goszcząc w środę we Wrześni, gdzie przywitała go grupa kibiców.
– Ja tego nie rozumiem. Jak miałem 7 lat drukowałem ulotki Solidarności, ale nie po to, aby w tej chwili cierpieć za jakieś dziwne posunięcia – mówił do premiera jeden z nich.
– Wy wiecie dobrze o co chodzi i ja wiem o co chodzi, bo przez ładnych parę lat robiłem w tej samej branży co wy. Jak miałem 15 czy 20 lat i byłem kibolem Lechii Gdańsk to wiedziałem, jaka jest moja rola. Dzisiaj mam 54 lata, jestem premierem i również wiem, jaka jest moja rola – odpowiedział premier.
– Mam takie przekonanie, że stadion nie może być miejscem do jakiejkolwiek działalności przestępczej i nic więcej – dodał.
Kibice nie dawali za wygraną. – Jeżeli 30 lat temu pan kolportował ulotki, które były przeciwko ówczesnej milicji i wtedy było ok, a w tej chwili cokolwiek się powie pod pańskim adresem czy rządu, to jesteśmy represjonowani, mamy zakazy stadionowe, jesteśmy traktowani jak zwykli bandyci – mówił sympatyk piłki nożnej.
Rozmowa kibiców na dobre rozpocznie się jednak dopiero w poniedziałek. Fanów reprezentować będą przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców. Delegację OZSK stworzą m.in. kibice Legii Warszawa, Lecha Poznań, Wisły Kraków i Zagłębia Lubin.
– Czekamy tylko na oficjalne pismo, w którym zostaniemy poinformowani, gdzie i o której godzinie do tego spotkania dojdzie. Stawimy się wszędzie – zapowiedział prezes OZSK Mariusz Jędrzejewski.
– W czwartek prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, która naszym zdaniem jest zbyt restrykcyjna. Mamy swój projekt, który można określić mianem obywatelskiego i teraz chcemy zebrać pod nim wymaganą liczbę stu tysięcy podpisów. Nam zależy, aby na stadionach było wreszcie normalnie – zakończył szef OZSK.