Coraz więcej wskazuje na to, że Christian Eriksen reaktywuje swoją karierę. Do wyścigu o usługi słynnego Duńczyka stanęły bowiem trzy kluby z angielskiej Premier League.
Czy Eriksen wróci na boisko? (fot. Reuters)
29-latek od ponad pół roku nie grał w piłkę. Wszystko za sprawą zdarzenia, do którego doszło w trakcie meczu Dania – Finlandia podczas EURO 2020, kiedy to Eriksen zasłabł na boisku, a lekarze przez kilkanaście minut walczyli o jego życie.
Ostatecznie piłkarza udało się uratować, ale na boisko już nie wrócił. Kontrakt, który miał z Interem Mediolan został rozwiązany i dzisiaj Eriksen pozostaje wolnym agentem.
Pomocnik jasno zadeklarował, że nie chce kończyć jeszcze kariery i niewykluczone, że już niedługo ponownie zobaczymy go w akcji. Chrapkę na jego zakontraktowanie mają bowiem w Leicester City, Brentford oraz Newcastle United.
Żeby jednak o czymkolwiek konkretnym można było mówić, Eriksena czekają drobiazgowe testy medyczne i prześwietlenie od stóp do głów przed lekarzy poszczególnych klubów. Dopiero jeśli zapalone zostanie zielone światło i będzie wiadomo, że Duńczyk jest w stanie grać na najwyższym poziomie, będzie on mógł usiąść do rozmów na temat ewentualnego kontraktu.
Przypomnijmy, że Christian Eriksen grał już podczas swojej kariery w Anglii, zapisując piękną kartę w Tottenhamie Hotpur. W barwach londyńczyków udało mu się rozegrać 305 meczów, w których zdobył 69 goli i zapisał na swoim koncie 90 asyst.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.