Od dłuższego czasu w mediach przewija się sporo nazwisk wymienianych na następcę Czesława Michniewicza w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Według doniesień medialnych w grze o posadę trenera polskiej kadry pozostała już jedynie trójka kandydatów.
W ostatnich dniach i tygodniach w mediach przewija się mnóstwo nazwisk w gronie potencjalnych następców Michniewicza, któremu 31 grudnia wygasł kontrakt, który nie został przedłużony. Tyczy się to zarówno polskich, jak i zagranicznych szkoleniowców. Chociaż z pracą w polskiej kadrze łączy się ostatnio niemalże każdego polskiego trenera bez pracy bądź selekcjonera kadry U-21 Michała Probierza czy Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa, to wiele jednak wskazuje na to, że polską reprezentację poprowadzi ostatecznie obcokrajowiec.
Na to wskazują również doniesienia dziennikarza „Przeglądu Sportowego” Marcina Dobosza, który ujawnił, że w grze o posadę polskiego selekcjonera pozostała trójka kandydatów. Są to: Paulo Bento, Vladimir Petković oraz Steven Gerrard. Dwaj pierwsi mają doświadczenie już w prowadzeniu kadry (Bento prowadził na ostatnim mundialu Koreę Południową, a Petković był trenerem Szwajcarów). Każdy z nich ma względnie dobrą opinię w środowisku piłkarskim, ale nie da się również ukryć, że przy każdym z nich jest też powód, przez który przy tej kandydaturze można postawić znak zapytania.
Wydaje się również, na co wskazuje chociażby właśnie Dobosz, że raczej nie ma już tematu zatrudnienia w polskiej kadrze Herve Renarda. Selekcjoner Arabii Saudyjskiej według doniesień medialnych jest bardziej zainteresowany objęciem posady w belgijskiej kadrze po Roberto Martinezie. Hiszpan z kolei również miał być sondowany przez PZPN, ale ostatecznie został nowym selekcjonerem Portugalczyków. Nie ma również tematu zatrudnienia Nenada Bjelicy, gdyż sam Chorwat zaprzecza, jakoby miał dostać ofertę z polskiego związku i rozmawiać o objęciu polskiej kadry.
Kto zostanie ostatecznie selekcjonerem? O tym mamy się przekonać do 28 stycznia, a wybór nowego trenera najwcześniej może być ogłoszony w przyszłym tygodniu. Do tego czasu z pewnością będzie pojawiać się wiele spekulacji, informacji w mediach dotyczących wyboru nowego szkoleniowca polskiej kadry.