Zgodnie z oczekiwaniami pierwszy sezon w Bundeslidze jest bardzo trudny dla Unionu Berlin. Dzisiaj beniaminek poniósł drugą porażkę w tym sezonie.
Przed dzisiejszym spotkaniem Union miał cztery punkty zgromadzone w trzech spotkaniach. Nieoczekiwanie dzisiejszy rywal beniaminka – Werder – zgromadził mniej, bo zaledwie trzy „oczka”.
W pierwszym składzie gospodarzy znalazło się miejsce dla Rafała Gikiewicza.
Polski bramkarz po raz pierwszy skapitulował już w 5. minucie meczu. To wówczas Davy Klaassen wykorzystał rzut karny, przy którym Gikiewicz był bezradny.
Jednak niespełna dziesięć minut później Sebastian Andersson odpowiedział trafieniem, również z rzutu karnego. Dzięki temu po 45 minutach gry mieliśmy remis 1:1.
Na początku drugiej części spotkania Niclas Fuellkrug dał prowadzenie Werderowi. Jak się później okazało, było to trafienie na wagę trzech punktów.
W końcówce mieliśmy jeszcze sporo nerwowości na murawie oraz dwie czerwone kartki. Ostatecznie Werder sięgnął po trzy punkty. Gikiewicz spędził na murawie 90 minut.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.