Wisła Płock bezbramkowo zremisowała z Cracovią w przedostatnim spotkaniu jesiennej rundy PKO BP Ekstraklasy. Pomimo tego, że w czterech ostatnich meczach Nafciarze zdobyli cztery punkty, plasują się w ścisłej czołówce tabeli, co jest bardzo imponujące, szczególnie zważywszy na fakt, że Wisła jest beniaminkiem.
O oczekiwaniach względem drużyny wypowiedział się Mariusz Misiura, który na pomeczowej konferencji prasowej uznał, że ma on dość spore oczekiwania względem swojej ekipy, co dyskredytuje świetny wynik Płocczan w oczach opinii publicznej.
– Mówiąc coś publicznie, jesteśmy później karani za to, że robimy historyczny wynik, a czasami się zachwycamy, że ktoś robi średni wynik – stwierdził szkoleniowiec.
– Muszę chyba popracować nad tym, żeby być mniej prawdziwym, czasem mówić coś pod publiczkę, może więcej na tym zyskamy jako klub. Czasami, jak słucham, mam wrażenie, że robimy komuś krzywdę – dodał.
Wisła Płock z Mariuszem Misiurą u steru zakończy rundę jesienną Ekstraklasy wyjazdowym starciem w Kielcach. Nafciarze udadzą się do stolicy województwa świętokrzyskiego w roli niekwestionowanego faworyta, są oni bowiem niepokonani od dziesięciu spotkań.
Powołania do Polski U-19. Jest obrońca, o którym mówi się w kontekście pierwszej kadry
Reprezentacja Polski do lat 19 rozpoczyna walkę o awans na mistrzostwa Europy. Wśród powołanych znalazł się Wojciech Mońka, który w ostatnim czasie zbiera bardzo dobre opinie za swoje występy w lidze.
Gorąco po meczu w Płocku! Prezes pojawił się w szatni
Nafciarze w bardzo słabym stylu przegrali z Arką Gdynia 0:3. To była zarazem piąta porażka z rzędu Wisły, która sprawiła, że po meczu w szatni było nerwowo.
W związku z wydarzeniami z udziałem Goncalo Feio i jego uderzeniu przez polityka, prezes klubu wraz z dyrektorem sportowym zabiorą jutro głos na konferencji prasowej.