Wisła Płock bezbramkowo zremisowała z Cracovią w przedostatnim spotkaniu jesiennej rundy PKO BP Ekstraklasy. Pomimo tego, że w czterech ostatnich meczach Nafciarze zdobyli cztery punkty, plasują się w ścisłej czołówce tabeli, co jest bardzo imponujące, szczególnie zważywszy na fakt, że Wisła jest beniaminkiem.
O oczekiwaniach względem drużyny wypowiedział się Mariusz Misiura, który na pomeczowej konferencji prasowej uznał, że ma on dość spore oczekiwania względem swojej ekipy, co dyskredytuje świetny wynik Płocczan w oczach opinii publicznej.
– Mówiąc coś publicznie, jesteśmy później karani za to, że robimy historyczny wynik, a czasami się zachwycamy, że ktoś robi średni wynik – stwierdził szkoleniowiec.
– Muszę chyba popracować nad tym, żeby być mniej prawdziwym, czasem mówić coś pod publiczkę, może więcej na tym zyskamy jako klub. Czasami, jak słucham, mam wrażenie, że robimy komuś krzywdę – dodał.
Wisła Płock z Mariuszem Misiurą u steru zakończy rundę jesienną Ekstraklasy wyjazdowym starciem w Kielcach. Nafciarze udadzą się do stolicy województwa świętokrzyskiego w roli niekwestionowanego faworyta, są oni bowiem niepokonani od dziesięciu spotkań.
Śląsk blisko zmiany trenera. Sensacyjny kandydat na horyzoncie!
Ante Simundza jest już na skraju zwolnienia ze Śląska Wrocław. Pierwszoligowiec już przybiera się do zmiany na ławce i przeprowadzono pierwsze rozmowy z potencjalnym kandydatem.
Radomiak Radom z kolejnym oświadczeniem po meczu z Koroną
Radomiak Radom wydał oświadczenie uzupełniające oświadczenie z dnia 14 lutego 2026 roku. Wszystko dotyczy ogromnej awantury na stadionie po meczu z Koroną Kielce.