Trener Crystal Palace straci pracę? Wszystko jasne
Stołek, na którym zasiada menedżer Crystal Palace, Oliver Glasner, zaczął robić się gorący po wpadce w konfrontacji ze Zrinjskim Mostar. Wygląda jednak na to, że na Selhurst Park obędzie się bez nerwowych ruchów.
W czwartkowy wieczór „The Eagles” zremisowali na wyjeździe z zdecydowanie niżej notowanym zespołem z Bośni i Hercegowiny. Upust swojej frustracji dali kibice Londyńczyków, którzy śpiewali przyśpiewki o tym, że Glasner zostanie rano zwolniony, i wygwizdali go.
Atmosfera na Selhurst Park zgęstniała. Zwłaszcza że drużyna ze stolicy Anglii znalazła się w ostanim czasie w sporym kryzysie – Crystal Palace wygrało tylko jedno z ostatnich piętnastu spotkań.
Pod znakiem zapytania stanęła przyszłość Glasnera, ale wszystko wskazuje na to, że włodarze „Orłów” wykażą się cierpliwością i dadzą mu jeszcze szansę, by wyprowadził zespół na właściwe tory. Takie informacje przekazał Fabrizio Romano.
Najbliższe miesiące są dla Austriaka tak czy siak ostatnimi w roli menedżera Crystal Palace. Jakiś czas temu 51-latek ogłosił odejście z klubu po zakończeniu sezonu. (FT)