Motor szuka wzmocnień na środku obrony. Interesuje się byłym podopiecznym Goncalo Feio [INFO PN]
W bieżącym oknie transferowym Motor Lublin opuściło aż trzech stoperów. Arkadiusz Najemski odszedł z ekipy z Lubelszczyzny po wygaśnięciu kontraktu, Herve Matthys rozwiązał umowę za porozumieniem stron, a Bright Ede przeniósł się do Deportivo La Coruna, zostając najdrożej sprzedanym zawodnikiem w historii klubu. Lublinianie muszą więc niezwłocznie poszerzyć pole manewru na tej newralgicznej pozycji.
Tego lata w Motorze doszło do istnej rewolucji. Na ławce trenerskiej Mateusza Stolarskiego zastąpił Mariusz Misiura, z klubu odeszło czternastu zawodników, a do tej pory dołączyło pięciu nowych. Biorąc pod uwagę liczbę roszad, które nastąpiły, nowy szkoleniowiec Dumy Koziego Grodu ma nie lada wyzwanie, by wdrożyć swoje pomysły już na początku rundy jesiennej. Można spodziewać się, że wiatr wielkich zmian w mniejszym bądź większym stopniu odciśnie piętno na występach Lublinian.
Zwłaszcza że to zdecydowanie nie koniec działań Motoru na rynku transferowym. Pion sportowy 12. siły minionego sezonu PKO BP Ekstraklasy poszukuje nowego środkowego obrońcy. Z naszych informacji wynika, że w kręgu zainteresowań zespołu z Lubelszczyzny znalazł się Joao Silva z brazylijskiego Sport Club do Recife.
Co istotne, Silva poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli, gdzie współpracował z Goncalo Feio. W obecnym oknie transferowym do Motoru dołączył już inny były podopieczny 36-latka z tego klubu – lewoskrzydłowy Makan Aiko.
Kontrakt Silvy z obecnym pracodawcą obowiązuje do końca 2027 roku. Serwis „Transfermarkt.de” szacuje jego wartość na półtora miliona euro.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.