– Nie wiedziałem, że Lechia nie doznała w tym sezonie ani jednej porażki przed własną publicznością. Fajnie byłoby to przełamać – stwierdził były gracz Lechii, a obecnie kapitan Polonii Warszawa, Łukasz Trałka.
– Z Gdańska do Warszawy trafiłem prawie trzy lata temu, gdy Lechia była w ligowej tabeli zdecydowanie niżej od Polonii. Swój czas spędzony w klubie z Gdańska wspominam bardzo miło. Odkąd odszedłem, w Lechii nastąpiło bardzo dużo zmian. Zmienił się trener, wielu zawodników. Na nowym stadionie gra całkiem inna drużyna. Z tej, w której występowałem, został tylko Piotr Wiśniewski – powiedział Trałka.
– Nowego trenera Lechii, Rafała Ulatowskiego, znam z czasów jego pracy w reprezentacji Polski za kadencji Leo Beenhakkera. Nie chcę oceniać jego, ani jego warsztatu, bo to raczej trenerzy mogą oceniać mnie. Wspominam go jednak bardzo miło. Na razie nie miał wiele czasu, ale na pewno zdążył już wprowadzić swoje metody w drużynie. Na efekty jego pracy będzie trzeba jeszcze trochę poczekać – ocenił piłkarz „Czarnych Koszul”.
– W naszej lidze każdy może wygrać z każdym zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Ja skupiam się tylko na najbliższym meczu i chciałbym, żebyśmy odnieśli zwycięstwo – zapewnił Łukasz Trałka.
Trener stanowczo o pogłoskach łączących go z innym klubem: „To niemoralne”
Nienajlepsza sytuacja kieleckiej Korony podsyca pogłoski o potencjalnych szkoleniowcach, mogących przejąć ją w przyszłym sezonie. O plotkach tych wypowiedział się jeden z trenerów klubu 1. Ligi. Sprawdź, o kim mowa!
Karol Czubak: Jestem lepszym piłkarzem niż przed przenosinami do Lublina [WYWIAD]
Dopiero w wieku 25 lat zadebiutował w Ekstraklasie, choć wcześniej regularnie strzelał na jej zapleczu. Po nieudanym epizodzie w Belgii zdecydował się na przenosiny do Motoru Lublin, w barwach którego walczy o koronę króla strzelców i utrzymanie na najwyższym poziomie.