Reprezentacja Hiszpanii rozegrała w czwartkowy późny wieczór towarzyski mecz z Kostaryką. Podopieczni Vicente del Bosque zwyciężyli zaledwie 2:1, ale wynik mógł być dużo wyższy.
Cesc Fabregas zdobył bramkę w towarzyskim spotkaniu z Kostaryką
La Roja do meczu przystąpiła w roli faworyta. Postawa piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego nie była jednak tak dobra, jak oczekiwaliby tego kibice.
Szczególnie pierwsze minuty nie były dla graczy del Bosque udane. Już na początku bramkę dla Kostaryki zdobył Johan Vanegas, który wykończył podanie słynącego z atomowych uderzeń Joela Campbella.
Wynik 1:0 dla gości nie widniał jednak na tablicy świetlnej zbyt długo. Chwilę po pierwszym golu bowiem prostopadłym zagraniem popisał się Cesc Fabregas, a Paco Alcacer strzelił w prawy róg bramki, doprowadzając do remisu.
W tym momencie Hiszpanie wyraźnie przejęli kontrolę nad spotkaniem. Jeszcze w pierwszej części gry potwierdzili, że należy im się wygrana, a na kwadrans przed zmianą stron Fabregas ustalił wynik starcia na 2:1 dla La Rojy.
W drugiej części gry podopieczni del Bosque mieli jeszcze kilka bramkowych syutacji, ale albo świetnie spisywał się Keylor Navas, albo Hiszpanom brakowało skuteczności. Do końca nic się nie zmieniło i sędzia zakończył mecz.
Teraz Hiszpanów czeka walka o punkty. W niedzielę La Roja zmierzy się w delegacji z Białorusią, będącą w eliminacyjnej grupie C na czwartym miejscu. Hiszpania jest druga, a jej strata do prowadzącej Słowacji wynosi trzy punkty.
Takie rzeczy tylko w Turcji. Trener Fenerbahce zniknął po swojej dymisji!
Chaos w Fenerbahçe po meczu Ligi Mistrzów z AS Romą. Ismail Kartal podał się do dymisji po remisie 1:1, ale zarząd tureckiego klubu nie przyjął jego rezygnacji. Okazuje się, że trener… zniknął.